Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie czynniki wpłynęły na wahania sprzedaży detalicznej w USA we wrześniu?
- Jakie są prognozowane zmiany w wydatkach konsumpcyjnych na podstawie raportu CARTS?
- Jakie są tendencje zakupowe wśród konsumentów o różnych poziomach dochodów?
Według raportu Chicago Fed Advance Retail Trade Summary sprzedaż detaliczna, z wyłączeniem samochodów i części, wzrosła w ubiegłym miesiącu o 0,5 proc. po uwzględnieniu sezonowości, po wzroście o 0,7 proc. w sierpniu. Ograniczenie sprzedaży prawdopodobnie odzwierciedla ostrożność konsumentów w obliczu wyższych cen wynikających z ceł importowych i spowolnienia na rynku pracy, co zwiększa niepewność co do perspektyw gospodarczych. A część wzrostu mogła wynikać prawdopodobnie ze wzrostu cen.
Czytaj więcej
Wskaźnik Produkcji Rezerwy Federalnej w Filadelfii, kluczowy indeks ogólnej koniunktury w Filadelfii, niespodziewanie spadł. Październikowy odczyt...
Wzrost sprzedaży o 2,5 proc. rok do roku
Raport prognoz handlu detalicznego CARTS ma oferować wczesny odczyt oficjalnych miesięcznych danych o sprzedaży detalicznej, z wyłączeniem samochodów, publikowanych przez Biuro Spisów Ludności Departamentu Handlu.
Publikacja kompleksowego raportu o sprzedaży detalicznej, zaplanowana na czwartek, została opóźniona z powodu zamknięcia rządu, które trwa już trzeci tydzień.
Po uwzględnieniu inflacji prognozuje się, że sprzedaż detaliczna, z wyłączeniem samochodów, wzrosła w zeszłym miesiącu zaledwie o 0,2 proc. po wzroście o 0,3 proc. w sierpniu.
Prognozy CARTS są zasadniczo zgodne z większością szacunków niezależnych ekonomistów i innych badań.
Dane SpendTrend globalnej firmy fintech i płatniczej Fiserv pokazały, że sprzedaż detaliczna wzrosła we wrześniu o 2,5 proc. rok do roku, po wzroście o 3,8 proc. w sierpniu. Duży wzrost sprzedaży odnotowano w sklepach z elektroniką i sprzętem AGD, a także w sklepach z artykułami codziennego użytku. Spadły natomiast transakcje w sklepach stacjonarnych, sklepach z artykułami medycznymi i higienicznymi, meblami i wyposażeniem wnętrz.
Czytaj więcej
Amerykańskie firmy i konsumenci ponoszą największy ciężar nowych ceł importowych, jak pokazują wstępne dane, co przeczy zapewnieniom prezydenta Don...
Wydatki rosną dzięki zamożnym gospodarstwom domowym
– Konsumenci są coraz bardziej zmęczeni wysokim poziomem cen i poruszaniem się w mniej korzystnej sytuacji gospodarczej – powiedział Will Auchincloss, lider amerykańskiego sektora handlu detalicznego w EY-Parthenon. – Spodziewamy się wzrostu świadomych wydatków, w których gospodarstwa domowe będą przedkładać wartość i potrzeby nad zakupy dyskrecjonalne.
Sprzedaż detaliczna i wzrost wydatków konsumpcyjnych nadal napędzane są przez gospodarstwa domowe o wyższych dochodach, w obliczu silnego wzrostu wartości majątku finansowego i nieruchomości. Ich płace utrzymują się na solidnym poziomie.
Ekonomiści twierdzą, że wielu konsumentów o średnich dochodach zmaga się z problemami finansowymi, choć gospodarstwa domowe o niższych dochodach są najbardziej dotknięte spowolnieniem na rynku pracy i ponoszą największe koszty wyższych cen wynikających z ceł importowych.
Potwierdził to raport Rezerwy Federalnej „Beżowa Księga”, w którym zauważono, że „wydatki osób o wyższych dochodach na luksusowe podróże i zakwaterowanie były podobno wysokie” w okresie do 6 października.
Auchincloss dodał, że „w kilku raportach podkreślono, że gospodarstwa domowe o niższych i średnich dochodach nadal poszukują zniżek i promocji w obliczu rosnących cen i zwiększonej niepewności gospodarczej”.
Badanie przeprowadzone przez Bank of America Institute wykazało, że wydatki gospodarstw domowych o najniższych dochodach wzrosły we wrześniu o 0,6 proc. rok do roku. Natomiast wydatki gospodarstw domowych o średnich i wyższych dochodach wzrosły odpowiednio o 1,6 proc. i 2,6 proc.
– Wydatki gospodarstw domowych o wyższych dochodach prawdopodobnie również korzystają z efektu majątkowego – stwierdził Bank of America Institute. – Wydatki dyskrecjonalne 5 proc. gospodarstw domowych o najwyższych dochodach mają tendencję do wzrostu w porównaniu z grupą o średnich dochodach, gdy indeks S&P 500 rośnie.