Biuro Polityczne (Politbiuro) Komunistycznej Partii Chin po raz pierwszy od 14 lat zmieniło wytyczne dotyczące polityki pieniężnej. O ile dotychczas mówiły one, że polityka pieniężna ma być „ostrożna”, tak od przyszłego roku ma być wdrażana polityka „umiarkowanie luźna”. Wrócono więc do wytycznych z czasów globalnego kryzysu finansowego. Politbiuro wskazało również, że polityka fiskalna musi być „bardziej proaktywna”. Nieco wcześniej państwowa agencja prasowa Xinhua opublikowała komentarz mówiący, że Chiny mogą sobie pozwolić w 2025 r. na wyższy deficyt budżetowy.

Inwestorzy uznali to za zapowiedzi większych działań stymulacyjnych w Chinach. Co prawda chiński indeks Shanghai Composite zakończył poniedziałkową sesję nieznacznie na minusie, to Hang Seng, główny indeks giełdy w Hongkongu zyskał 2,76 proc. Czy jednak rzeczywiście można spodziewać się dużych zmian w chińskiej polityce gospodarczej?

Mniejsza moc cięć

– Spodziewamy się, że Ludowy Bank Chin przyspieszy w przyszłym roku tempo cięć stóp procentowych, a ostatnia zmiana języka w oficjalnych dokumentach sugeruje, że może ciąć bardziej niż o 40 pkt baz, które dotychczas prognozowaliśmy. Jest jednak mało prawdopodobne, by ciął stopy tak agresywnie jak podczas globalnego kryzysu finansowego. Patrząc bardziej fundamentalnie, sądzimy, że luzowanie polityki pieniężnej może być mniej skuteczne niż dawniej. W przeszłości popyt na kredyt przewyższał podaż, więc cięcia stóp lub ograniczeń nałożonych na banki prowadziły do wzrostu akcji kredytowej. Obecnie jest natomiast ograniczony apetyt wśród gospodarstw domowych i w dużej części sektora prywatnego na zaciąganie nowych długów, nawet przy niższym oprocentowaniu – twierdzi Julian Evans Pritchard, ekonomista Capital Economics.

Na pewno jednak za luzowaniem polityki pieniężnej w Chinach przemawiają najnowsze dane o inflacji. Inflacja konsumencka wyhamowała z 0,3 proc. w październiku do 0,2 proc. rok do roku w listopadzie. Inflacja producencka wzrosła, ale nadal była ujemna. Ceny spadły w listopadzie o 2,5 proc. rok do roku. Inflacja producencka w Chinach jest ujemna nieprzerwanie od października 2022 r.

Uderzenie w Nvidię

Władze Chin jeszcze nie wyznaczyły celu dla wzrostu gospodarczego na 2025 r. Analitycy spodziewają się jednak, że będzie najprawdopodobniej taki sam jak na 2024 r., czyli może wynieść „około 5 proc.”. Jeśli zebrane przez agencję Bloomberga prognozy analityków dla PKB Chin na obecny rok są w przedziale od 4 proc. do 5 proc., to projekcje na przyszły rok wahają się od 3,7 proc. do 5,2 proc. Wielką niewiadomą jest to, jak na wzrost gospodarczy w Państwie Środka może wpłynąć w 2025 r. polityka handlowa administracji Trumpa. Na razie Chiny i USA zmierzają ku zaostrzeniu konfrontacji gospodarczej.

W poniedziałek chińska Państwowa Administracja Regulacji Rynków rozpoczęła dochodzenie antymonopolowe przeciwko amerykańskiemu koncernowi Nvidia. Chińscy regulatorzy przyglądają się przejęciu firmy Mellanox Technologies przez Nvidię sprzed czterech lat. Władze ChRL zatwierdziły wówczas tę transakcję, pod warunkiem że Nvidia nie będzie „dyskryminowała” chińskich firm. Mellanox miał m.in. informować rywali o swoich nowych produktach w ciągu 90 dni od udostępniania ich Nvidii. Amerykańskie ograniczenia na eksport najnowowcześniejszych mikroprocesorów do Chin utrudniły jednak działanie tego mechanizmu.