Aż prawie 80 proc. - spośród 400 firm, które do tej pory ogłosiły swoje wyniki za pierwszy kwartał 2024 roku - pochwaliło się rezultatami lepszymi od prognoz, wskazują dane Bloomberg Intelligence.
Czytaj więcej
Jak dotąd inwestorzy zareagowali bardzo pozytywnie na raporty kwartalne trzech spośród siedmiu kluczowych amerykańskich spółek technologicznych, a...
Marne zwyżki kursów po raportach
Tymczasem mediana dla spółek których notowania okazały się lepsze od indeksu Standard &Poor's500 w dniu ogłoszenia raportów kwartalnych wynosi mniej niż 0,1 proc. To najsłabszy wskaźnik od ponad trzech lat.
Co może być powodem tak niemrawej reakcji inwestorów? Traderów nie przekonuje przyszłość i odpowiednio reagują na rozczarowujące prognozy wyników w kolejnych okresach sprawozdawczych.
Spośród spółek z indeksu Standard&Poor’s500, które do kwietnia ogłosiły takie prognozy tylko 15 proc. pochwaliło się przewidywanymi wynikami lepszymi od pierwotnych szacunków To drugi najgorszy odsetek od pandemii.
Tę statystykę nieco poprawił w ostatnich dniach m. in. Apple przedstawiając pozytywnie zaskakującą prognozę i windując ten odsetek do 18 proc.
Czytaj więcej
Choć Stany Zjednoczone nie tylko uniknęły recesji, ale mają też bardzo niską stopę bezrobocia i osiągają przyzwoite tempo wzrostu gospodarczego, to...
Wysokie wyceny
Od października do kwietnia S&P500 zyskał 20 proc. a jego wskaźnik cena/zysk dla przyszłych wyników spółek podskoczył do 20, około 11 proc. powyżej dziesięcioletniej średniej. Teraz traderzy szukają argumentów usprawiedliwiających tak wysokie wyceny i oczekują wyższych wzrostów w przyszłości.
- Najpierw nawarstwił się konkretny poziom optymizmu a następnie doszło do znaczącego spadku nastrojów wraz ze wzrostem rozczarowań - wskazuje Keith Buchanan, zarządzający portfelem w GLOBALT Investments. - Ze względu na wysokie wyceny w obecnym sezonie naprowadzanie (guidance – red.) na przyszłe rezultaty jest bardzo ważne - podkreśla menedżer.
Poprzeczka oczekiwań pod adresem spółek jest ustawiona wyjątkowo wysoko, gdyż wzrost gospodarczy słabnie, utrzymuje się presja na wzrost cen i niepewność co do stóp procentowych.
- Jeśli nie będzie cięć stóp procentowych trzeba to czymś zastąpić - przekonuje Quincy Krosby, główny globalny strateg LPL Financial. - A cóż może być innego, jeśli nie prognozy wyników- dodaje.