Meksykańskie mafie narkotykowe nie prowadzą szczegółowej dokumentacji pracowniczej, ale naukowcy z wiedeńskiego Complexity Science Hub oraz Uniwersytetu Warwick oszacowali liczbę ich „pracowników” na 175 tys. Jeśli te szacunki są prawdziwe, to kartele zajmują piąte miejsce na liście największych pracodawców w Meksyku.
Według autorów tych szacunków przez ostatnie dziesięć lat mocno zwiększyły zatrudnienie. Niektórzy jednak wskazują, że te szacunki są niepełne. Nie obejmują one przecież tysięcy policjantów, sędziów, urzędników i polityków, którzy również otrzymują wynagrodzenie od mafii narkotykowych. HK