Reklama

Czemu zachodni biznes ociąga się z opuszczeniem Putina?

Niektóre spółki nie chcą wychodzić z rynku rosyjskiego, licząc, że za jakiś czas konflikt zostanie zamrożony. Inne znalazły się w pułapce. Ryzykują, że zostaną wywłaszczone, jeśli będą próbowały sprzedać aktywa po dobrej cenie.
Austriacki bank Raiffeisen jest jedną z nielicznych zachodnich instytucji finansowych, które nadal p

Austriacki bank Raiffeisen jest jedną z nielicznych zachodnich instytucji finansowych, które nadal prowadzą działalność w Rosji. Jest on tam uznawany za bank „systemowo ważny”.

Foto: Fot. Alexander NEMENOV/AFP

Po tym jak Rosja dokonała pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, media były zalewane oświadczeniami spółek deklarujących, że wycofują się z Rosji, zawieszają bądź ograniczają tam działalność. Zanosiło się więc na wielką ucieczkę globalnego kapitału z państwa Putina. Ten exodus okazał się w praktyce mniej dramatyczny, niż można się było spodziewać. Według wyliczeń KSE Institute jedynie 274 zagraniczne firmy w pełni zakończyły proces wychodzenia z rynku rosyjskiego. 496 jest w trakcie procesu wychodzenia z Rosji. 720 zawiesiło tam operacje, ale zostawiło sobie opcję ich powtórnego uruchomienia. 368 ograniczyło część operacji, ale nadal prowadzi inne. 162 wstrzymało plany inwestycyjne. 1412 kontynuuje działalność w Rosji, choć czasem te spółki deklarowały wcześniej, że będą ją ograniczać. Wiele zagranicznych firm zbytnio nie spieszyło się więc, by wyjść z rynku rosyjskiego. Teraz może być to jednak bardziej kosztowne, niż było w pierwszych miesiącach wojny.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama