Głównym atutem młodych rynków jest dług w lokalnej walucie, przekonują analitycy BlackRock Investment Institute.
Papiery dłużne rynków wschodzących powinny zyskiwać w związku z kończeniem się cykli zacieśniania polityki pieniężnej przez niektóre z najbardziej wpływowych banków centralnych. Ma to wspierać kursy walut państw w rynków wschodzących.
Obligacje w lokalnej walucie krajów EM w tym roku dały zarobić ponad 4 proc. wskazują dane Bloomberga.
“Wciąż sadzimy, że aktywa EM mają przewagę nad rynkami dojrzałymi”, napisali w raporcie analitycy BlackRock podkreślając, iż w niektórych państwach wschodzących inflacja wystarczająco schładza się, co bankom centralnym otwiera drogę do redukcji stóp procentowych.
Potencjał do wzrostu kursów mają też akcje z rynków wschodzących, które oferują bardziej atrakcyjne wyceny niż walory z rynków dojrzałych, zauważają eksperci, gdyż perspektywy wzrostu gospodarczego poprawiają się nawet jeśli Chiny mają problemy z restartem.
Ci stratedzy, którzy ze względów taktycznych w marcu zaczęli przeważać lokalne obligacje z rynków wschodzących nie są wyjątkiem. Grupa inwestorów z Wall Street faworyzujących lokalne aktywa rynków wschodzących powiększa się.
Takie wielkie firmy finansowe jak Pacific Investment Management Co., JPMorgan Chase & Co. a także Fidelity International zachwalały okazje na rynkach wschodzących po tym jak wiele krajowych banków centralnych wcześnie i agresywnie podjęło walkę z inflacją czego rezultatem jest „atrakcyjna dynamika stóp procentowych”, podkreśla Bloomberg.