Reklama

Japonia dołącza do klubu

Inflacja w będącej ostatnim bastionem stabilnych cen Japonii sięgnęła rekordu. Mimo słabości jena to może być jednak za mało, by BoJ zaostrzył politykę.
Japonia dołącza do klubu

Foto: Kiyoshi Ota/Bloomberg

40-letniego szczytu sięgnął październikowy odczyt inflacji w Japonii. Jak w piątek podała administracja w Tokio, indeks cen konsumenckich z wyłączeniem świeżej żywności wzrósł w trzeciej co do wielkości gospodarce świata rok do roku o 3,6 proc. Wskaźnik przekroczył prognozy ekonomistów spodziewających się 3,5-proc. zwyżki, do czego przyczyniła się tegoroczna słabość jena do dolara.

Mimo takich danych swoje poparcie dla skrajnie łagodnej polityki pieniężnej podtrzymał szef Banku Japonii (BoJ) Haruhiko Kuroda, według którego w 2023 r. inflacja spowolni do 2 proc. Choć większość ekonomistów zgadza się, że inflacja będzie spadać, to jednak zdaniem części instytucja nie docenia wagi problemu.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama