Bitcoin, który wcześniej tracił nawet 4 proc. w Nowym Jorku wyszedł nad kreskę o 2 proc. do poziomu 19,291 tys. dolarów.

Z kolei ether, największy rywal bitcoina, po 20-proc. nurkowaniu spowodowanym upgradingiem odbił się o 1,5 proc.

- Ostatniej nocy kurs BTC/USD ponownie znalazł się w wieloletnim dołku na poziomie około 18,200 tys. dolarów. Były pewne krótkie pozycje, które znalazły się w pułapce i zaczęto je likwidować – wyjaśniał wczoraj Bloombergowi Joshua Lim, był szef działu instrumentów pochodnych w Genesis Trading.

Aż 20 proc. zyskiwała w czwartek w Nowym Jorku kryptowaluta XRP. Miało to związek z procesem przeciwko Ripple Lab, emitentowi XRP, wytoczonym przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełdy (SEC) .

Wielu inwestorów gra pod pozytywne rozstrzygnięcie, ponieważ na przyjacielskiej stopie będzie w nim uczestniczyła Chamber of Digital Commerce (Izba Cyfrowego Handlu).

W ciągu tygodnia kurs XRP podskoczył o 40 proc., co tegoroczną stratę tego tokena zredukowało do 40 proc.

Sprawa SEC kontra Ripple Lab ma dwuletnią historię. W 2020 roku nadzorca amerykańskiego rynku papierów wartościowych uznał, że szefowie Ripple Lab jako niezarejestrowane papiery wartościowe sprzedali XRP o wartości 1,30 miliarda dolarów.

Sąd może rozstrzygnąć, czy XRP jest papierem wartościowym, co będzie miało poważne skutki dla całej branży walut cyfrowych.

Jeśli zdecyduje po myśli SEC będzie ona mogła podjąć kroki prawne przeciwko uczestnikom podobnych transakcji jak ta zrealizowana przez szefów Ripple Lab.