Reklama

Spekulanci stawiają na wzrost cen ropy

Fundusze hedgingowe najbardziej od marca zwiększyły liczbę pozycji zakładających, że ropa naftowa będzie drożała

Aktualizacja: 23.02.2017 14:12 Publikacja: 06.09.2011 01:38

Spekulanci stawiają na wzrost cen ropy

Foto: GG Parkiet

Bezpośrednią przyczyną przyjęcia strategii zakładającej, że ropa naftowa będzie drożała, był atak huraganu Irene na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Żywioł wstrzymał na pewien czas dostawy z importu, unieruchomił rurociągi i rafinerie.

Długich pozycji więcej o 13 procent

Fundusze hedgingowe i inni duzi spekulanci w tygodniu zakończonym 30 sierpnia o 13 proc. zwiększyli liczbę zakładów, że ceny ropy będą rosły do poziomu najwyższego od 26 lipca – podaje opublikowany właśnie raport Commodity Futures Trading Commision.

W tym okresie długich pozycji na ropę w kontraktach terminowych i opcjach, posiadanych przez zarządzających pieniędzmi, w tym przez fundusze hedgingowe i surowcowe, przybyło netto 18 422 i w sumie było ich 16 1617, co stanowi największy procentowy przyrost od tygodnia zakończonego 1 marca.

W tygodniu, którego dotyczy wspomniany raport, kontrakty terminowe na ropę zdrożały w Nowym Jorku o 4,1 proc., osiągając cenę najwyższą od czterech tygodni.

Huragan Irene, który spowodował śmierć 45 osób i pozbawił energii elektrycznej prawie 6,7 mln domów, zmusił także do przerwania lub ograniczenia produkcji rafinerie o łącznych zdolnościach wytwórczych 1,28 mln baryłek dziennie w stanach New Jersey, Pensylwania i Delaware.

Reklama
Reklama

W wyniku tych zniszczeń i przerw w dostawach zwiększył się popyt na ropę naftową i jej przetwory. Na New York Mercantile Exchange cena kontraktów terminowych na ropę zakończyła ubiegły tydzień wzrostem o 1,3 proc., a w poprzednim zwyżkowała o 3,8 proc. Od początku bieżącego roku ropa staniała tam jednak o 6,7 proc., bo popyt na nią ogranicza wciąż marna koniunktura gospodarcza w USA, czego najnowszym potwierdzeniem jest piątkowy raport z rynku pracy.

Po Irene przyszedł Lee

Sezon huraganów dopiero się w USA zaczął. Ich skutki na pewno będą odczuwalne na rynku surowców energetycznych. Burza tropikalna Lee spowodowała zmniejszenie wydobycia ropy naftowej spod dna Zatoki Meksykańskiej o 60 proc., a gazu ziemnego o 44 proc. Dopiero gdy osłabną, ExxonMobil i Royal Dutch Shell zaczęły transportować robotników z powrotem na platformy.

[email protected]

Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama