Reklama

USA: Obama chce większych podatków od bogatych

Większe obciążenia dla najbogatszych Amerykanów, ale też większe wydatki mające stymulować wzrost gospodarki zakłada projekt budżetu, jaki prezydent Barack Obama przesłał do Kongresu.

Aktualizacja: 17.02.2017 06:52 Publikacja: 14.02.2012 00:09

 

Projekt przewiduje ograniczenie deficytu budżetowego USA w nadchodzącym roku finansowym, który zacznie się 1?października, do 901 mld USD, z przewidzianych na bieżący rok 1,33 bln USD. Po pięciu kolejnych latach deficyt miałby spaść do 575 mld USD.

Redukcja deficytu ma być możliwa przede wszystkim dzięki nowym podatkom. W ciągu dekady mają dać one 1,5?bln USD. W dużej mierze pieniądze te mają pochodzić od najbogatszych Amerykanów – Obama chce m.in. wycofać obowiązujące od czasów George'a W. Busha ulgi dla rodzin mających powyżej 250 tys. USD dochodu rocznie. Wprowadzona miałaby być też tzw. reguła Buffetta, od nazwiska słynnego miliardera, która zakłada, że gospodarstwa domowe z dochodem ponad miliona dolarów dochodu rocznie musiałyby oddawać fiskusowi co najmniej 30 proc. tej kwoty.

Państwową kasę miałyby uzupełniać też daniny od firm. Chodzi m.in. o nowe podatki od banków – 61 mld USD w ciągu dziesięciu lat. Kwota ta miałaby zrekompensować rządowi część kosztów ratowania banków w czasie ostatniego kryzysu oraz zapewnić środki na pomoc kredytodawcom hipotecznym.

Ale Obama chce też więcej wydawać. Na projekty infrastrukturalne miałoby pójść łącznie 476 mld USD. Niemal od razu prezydent chciałby wydać?50?mld USD na inwestycje transportowe, 30 mld USD na modernizację szkół oraz 30?mld USD na zatrudnienie nowych nauczycieli, policjantów czy strażaków. Wydatki te miałyby ułatwić tworzenie miejsc pracy i ożywić gospodarkę.

Reklama
Reklama

Właśnie z powodu dodatkowych wydatków projekt natychmiast spotkał się z krytyką republikanów. Ich zdaniem rząd nie powinien angażować się już w stymulowanie wzrostu, a tylko w ograniczanie długu publicznego sięgającego 15,2 bln USD. Dyskusja nad nowym budżetem będzie więc ważnym punktem kampanii w wyborach prezydenckich, które rozstrzygną się jesienią. AP, BBC?News

Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama