EBC nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Lipcowa obniżka stopy depozytowej w strefie euro do zera przynosi efekty, co przybliża kolejną operację LTRO.

Aktualizacja: 19.02.2017 01:44 Publikacja: 21.07.2012 06:00

Prezes EBC Mario Draghi dysponuje jeszcze wieloma narzędziami walki z?kryzysem, ale po większość z?n

Prezes EBC Mario Draghi dysponuje jeszcze wieloma narzędziami walki z?kryzysem, ale po większość z?nich nie chce sięgać. Fot. bloomberg

Foto: Archiwum

Europejski Bank Centralny może zrobić więcej, aby zapobiec eskalacji kryzysu fiskalnego w strefie euro – ocenił w tym tygodniu Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Kontrastuje to z komentarzami wielu ekonomistów po ostatnim posiedzeniu Rady Zarządzającej EBC, że kończą się jej pomysły na stymulowanie gospodarki. Ale i oni zmieniają powoli zdanie. „Co jeszcze zostało EBC w skrzynce z narzędziami??Całkiem sporo" – napisali w czwartkowej analizie ekonomiści banku Goldman Sachs.

Banki wycofują depozyty

EBC obniżył 5 lipca po raz pierwszy od grudnia ub.r. swoje główne stopy procentowe: stopę refinansową do 0,75 proc., a stopę depozytową do zera. Choć kredyt w eurolandzie jeszcze nigdy nie był tak tani, inwestorów ta decyzja rozczarowała. Wielu z nich spodziewało się bowiem, że EBC ogłosi kolejne aukcje długoterminowych pożyczek dla banków komercyjnych (tzw. LTRO). Gdy przeprowadził je w grudniu i lutym, wywołał na rynkach euforię.

Kolejna LTRO staje się jednak coraz bardziej prawdopodobna. Dwie poprzednie nie pobudziły znacząco akcji kredytowej w strefie euro i nie zbiły trwale rentowności obligacji zadłużonych państw, co było ich celem, m.in. dlatego, że pożyczone z EBC pieniądze banki wolały lokować z powrotem we frankfurckiej instytucji. Wartość takich depozytów skoczyła z około 300 mld euro na początku grudnia ub.r. do około 800 mld euro na początku lipca.

Obniżka stopy depozytowej do zera miała sprawić, że banki zaczną inaczej wykorzystywać gotówkę, co zwiększyłoby sens LTRO. Wszystko wskazuje na to, że skutecznie. W piątek wartość depozytów w EBC wynosiła już tylko 357 mld euro. Pieniądze odpłynęły m.in. na rynek obligacji, obniżając do rekordowo niskiego poziomu rentowność papierów wielu państw eurolandu, ale nie tych pogrążonych w kryzysie. To oznacza, że przed kolejną LTRO frankfurcka instytucja będzie musiała poszerzyć paletę aktywów, które przyjmuje od banków pod zastaw pożyczek, aby zachęcić je do większego zainteresowania obligacjami Hiszpanii i Włoch.

Dużo opcji, mało woli

Wśród opcji, jakimi dysponuje EBC, MFW wymienił też dalsze obniżki stóp procentowych, skup obligacji zadłużonych krajów strefy euro albo ilościowe łagodzenie polityki pieniężnej (QE), czyli skup dowolnych aktywów za dodrukowane pieniądze. Ekonomiści Goldmana Sachsa dodali do tej listy jeszcze przyznanie unijnym funduszom ratunkowym EFSF i ESM licencji bankowej, co pozwoliłoby im pożyczać z EBC. Jak jednak przyznali, frankfurcka instytucja nie pała sympatią do większości tych opcji. Najbardziej prawdopodobne pozostają więc dalsze obniżki stóp i LTRO.

[email protected]

Presja na Madryt nadal jest silna

Ministrowie finansów państw strefy euro zatwierdzili w piątek wart do 100 mld euro pakiet pomocowy dla hiszpańskiego systemu bankowego. Do końca miesiąca ma z niego trafić do Hiszpanii 30 mld euro. Nie wiadomo, ile z tego zostanie użyte. Początkowo banki mają otrzymywać pożyczki ratunkowe z tego pakietu za pośrednictwem państwowego funduszu FROB, a od przyszłego roku bezpośrednio z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (ESM).

Zatwierdzenie pomocy nie uspokoiło inwestorów. W piątek po południu rentowność hiszpańskich obligacji dziesięcioletnich skoczyła do 7,2 proc. Wielu inwestorów obawia się, że w przyszłości pomocy będzie potrzebowała sama Hiszpania.

W takich obawach utwierdzają ich pesymistyczne prognozy gospodarcze. Madrycki rząd przewiduje, że Hiszpania nie wyjdzie z recesji aż do 2014 r. W przyszłym roku PKB ma spaść o 0,5 proc., gdy poprzednie prognozy mówiły o spadku o 0,2 proc. Stopa bezrobocia ma pozostać zbliżona do 25 proc. aż do końca 2013 r. Poważne kłopoty przeżywają również finanse publiczne hiszpańskich regionów. W piątek Walencja zapowiedziała, że skorzysta z pomocy finansowej rządu. Władze centralne przygotowały specjalny fundusz wart 18 mld euro przeznaczony na wsparcie dla samorządów regionalnych mających problemy ze zdobywaniem finansowania z rynku. Analitycy spodziewają się, że na regionie Walencji ta pomoc się nie skończy.

Gospodarka światowa
Inflacja w USA zgodna z prognozami, Fed może ciąć stopy
https://track.adform.net/adfserve/?bn=77855207;1x1inv=1;srctype=3;gdpr=${gdpr};gdpr_consent=${gdpr_consent_50};ord=[timestamp]
Gospodarka światowa
Rządy Trumpa zaowocują wysypem amerykańskich fuzji i przejęć?
Gospodarka światowa
Murdoch przegrał w sądzie z dziećmi
Gospodarka światowa
Turcja skorzysta na zwycięstwie rebeliantów
Materiał Promocyjny
Cyfrowe narzędzia to podstawa działań przedsiębiorstwa, które chce być konkurencyjne
Gospodarka światowa
Pekin znów stawia na większą monetarną stymulację gospodarki
Gospodarka światowa
Odbudowa Ukrainy będzie musiała być procesem przejrzystym