Reklama

Eksplozja dolarowych długów grozi implozją gospodarek?

Zawirowania na rynku obligacji z 2013 r. niczego nie nauczyły emitentów obligacji z gospodarek wschodzących. Nadal ochoczo zadłużali się w dolarach. Teraz mają powody do obaw.
Przewodnicząca Fedu Janet Yellen po kilku wpadkach na początku swojej kadencji, stara się możliwie k

Przewodnicząca Fedu Janet Yellen po kilku wpadkach na początku swojej kadencji, stara się możliwie klarownie sygnalizować zmiany polityki pieniężnej w USA. Ta przewidywalność to jednak kolejny czynnik sprzyjający narastaniu dolarowych długów na świecie.

Foto: Archiwum

Jak stwierdził w latach 70. ówczesny minister finansów Francji Valery Giscard d'Estaing, USA cieszą się „nieziemskim przywilejem". Określił tak ich prawo do emitowania dolarów, głównej globalnej waluty rezerwowej. Dzięki popytowi na dolarowe aktywa Amerykanie mogą bowiem zadłużać się taniej niż inne nacje.

Jak z każdym przywilejem, tak i z tym wiążą się jednak pewne obowiązki: Rezerwa Federalna musi brać pod uwagę konsekwencje swoich decyzji dla świata zewnętrznego. Ten problem mają oczywiście także banki centralne innych dużych gospodarek. Ale powiązanie polityki pieniężnej Fedu z koniunkturą na świecie jest wzmocnione właśnie przez status dolara. W amerykańskiej walucie chętnie bowiem zadłużają się też zagraniczne podmioty. W efekcie Fed, choć teoretycznie ma obowiązek troszczyć się tylko o rodzimą gospodarkę, w praktyce musi uważać na to, aby nie spowodować za granicą zawirowań, które rykoszetem uderzyłyby w USA.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama