Jej deprecjację próbował wyhamować turecki regulator rynku bankowego. Pozwolił on bankom wliczać do tzw. współczynnika aktywów pożyczki walutowe udzielane innym instytucjom bankowym. Współczynnik ten określa to, ile banki powinny mieć aktywów w stosunku do depozytów (określone rodzaje aktywów i depozytów są zliczane z różnymi wagami). Został on wprowadzony w kwietniu, by skłonić banki do zwiększania akcji kredytowej. Dla większości banków wynosi 90 proc., a dla banków islamskich 70 proc. W ostatnich miesiącach był obniżany. Wzrost akcji kredytowej banków prowadził bowiem do zwiększenia tureckiego importu, a to przyczyniało się do słabnięcia liry.