Z tego artykułu się dowiesz:
- W jaki sposób zmiany w przepisach dotyczących rejestracji bezrobotnych wpłynęły na statystyki?
- Jakie są różnice między stopą bezrobocia rejestrowanego a stopą bezrobocia według BAEL?
- Jak prognozy na 2026 rok oceniają przyszłość rynku pracy w Polsce?
- Jakie zmiany strukturalne zaszły na rynku pracy w Polsce od czasu pandemii?
Dane są zbieżne ze średnią prognoz ekonomistów dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”. To także odczyt zgodny ze wstępnym szacunkiem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z początku stycznia.
Jak wynika z danych GUS, na koniec grudnia w urzędach pracy w Polsce zarejestrowanych było 887,9 tys. osób bezrobotnych, czyli o 101,7 tys. więcej niż rok wcześniej. Tak duży wzrost (widoczny również w stopie bezrobocia rejestrowanego: na koniec 2024 r. wynosiła ona 5,1 proc.) wynika m.in. ze zmian prawnych, które weszły w życie od czerwca 2025 r. Ustawa wydłużyła (z jednego do trzech miesięcy) okres, po którym dana osoba jest wykreślana z ewidencji bezrobotnych w urzędzie pracy – o ile oczywiście nie potwierdzi gotowości do pracy. W miesiącach letnich minionego roku w statystykach GUS widać było około 30-procentowy spadek (w ujęciu rok do roku) liczby wyrejestrowań, choć dane dotyczące podjęć pracy niemal nie drgnęły.
Dodatkowo, nowe przepisy uprościły też rejestrację bezrobotnych (m.in. można to już zrobić w miejscu zamieszkania, a nie tylko zameldowania). Taka zmiana sprzyja więc ujawnieniu części osób bez pracy, które dotychczas były poza rejestrami urzędów.
Zmiany prawne przeniosły trajektorię stopy bezrobocia rejestrowanego wyżej, natomiast wydaje się, że obecnie sytuacja powróciła już do wzorców sezonowych. Zgodnie z danymi GUS, w grudniu przybyło 14,3 tys. bezrobotnych względem listopada, więcej niż w grudniu 2024 r., ale mniej niż dwa lata temu.