Reklama

Stopa bezrobocia rejestrowanego w grudniu w górę

Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w grudniu 5,7 proc. – podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny. To wzrost względem danych z listopada (5,6 proc.).

Publikacja: 27.01.2026 11:09

Stopa bezrobocia rejestrowanego w grudniu w górę

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • W jaki sposób zmiany w przepisach dotyczących rejestracji bezrobotnych wpłynęły na statystyki?
  • Jakie są różnice między stopą bezrobocia rejestrowanego a stopą bezrobocia według BAEL?
  • Jak prognozy na 2026 rok oceniają przyszłość rynku pracy w Polsce?
  • Jakie zmiany strukturalne zaszły na rynku pracy w Polsce od czasu pandemii?

Dane są zbieżne ze średnią prognoz ekonomistów dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu”. To także odczyt zgodny ze wstępnym szacunkiem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z początku stycznia.

Jak wynika z danych GUS, na koniec grudnia w urzędach pracy w Polsce zarejestrowanych było 887,9 tys. osób bezrobotnych, czyli o 101,7 tys. więcej niż rok wcześniej. Tak duży wzrost (widoczny również w stopie bezrobocia rejestrowanego: na koniec 2024 r. wynosiła ona 5,1 proc.) wynika m.in. ze zmian prawnych, które weszły w życie od czerwca 2025 r. Ustawa wydłużyła (z jednego do trzech miesięcy) okres, po którym dana osoba jest wykreślana z ewidencji bezrobotnych w urzędzie pracy – o ile oczywiście nie potwierdzi gotowości do pracy. W miesiącach letnich minionego roku w statystykach GUS widać było około 30-procentowy spadek (w ujęciu rok do roku) liczby wyrejestrowań, choć dane dotyczące podjęć pracy niemal nie drgnęły.

Dodatkowo, nowe przepisy uprościły też rejestrację bezrobotnych (m.in. można to już zrobić w miejscu zamieszkania, a nie tylko zameldowania). Taka zmiana sprzyja więc ujawnieniu części osób bez pracy, które dotychczas były poza rejestrami urzędów.

Zmiany prawne przeniosły trajektorię stopy bezrobocia rejestrowanego wyżej, natomiast wydaje się, że obecnie sytuacja powróciła już do wzorców sezonowych. Zgodnie z danymi GUS, w grudniu przybyło 14,3 tys. bezrobotnych względem listopada, więcej niż w grudniu 2024 r., ale mniej niż dwa lata temu.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Dane z handlu potwierdziły udaną końcówkę roku w gospodarce

Bezrobocie BAEL też wzrosło w 2025 r.

Jednocześnie nie za wszystko można winić tylko zmiany prawne. Inne statystyki sugerują, że choć sytuacja na polskim rynku pracy pozostaje dobra historycznie i na tle innych krajów UE, to jednak w 2025 r. nieco się pogorszyła. Wzrost stopy bezrobocia w Polsce widać też bowiem w Badaniu Aktywności Ekonomicznej Ludności. Zgodnie z metodologią Międzynarodowej Organizacji Pracy stosowaną w BAEL, osobą bezrobotną jest taka, która nie ma pracy, ale aktywnie jej szuka i jest gotowa ją podjąć (niezależnie od tego, czy jest zarejestrowana w urzędzie pracy). Zgodnie z ostatnimi szacunkami Eurostatu, takich osób w listopadzie było w Polsce 577 tys., a stopa bezrobocia wyniosła 3,2 proc. (wobec 2,8 proc. rok wcześniej). Stopa bezrobocia pozostaje jednak jedną z najniższych w UE. W listopadzie niższa była tylko na Malcie, a średnio w UE wynosiła 6 proc.

Dane podsumowane przez „Rzeczpospolitą” wskazują też na to, że skala zgłoszonych zwolnień grupowych w Polsce w 2025 r. była najwyższa od lat.

Czytaj więcej

Polska gospodarka na wczesnym etapie cyklu inwestycyjnego

Co z rynkiem pracy w 2026 r.?

Prognozy dla rynku pracy na 2026 r. pozostają umiarkowane. Z jednej strony, ekonomiści podkreślają obniżony popyt na pracę, widoczny m.in. w spadającym zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw. Pośrednio to efekt demografii, ale jednak też mniejszej liczby ofert pracy (niezastępowanie odchodzących pracowników), trwającej fali restrukturyzacji na rynku pracy („premiującej” przedsiębiorstwa bardziej produktywne) oraz niepewności w globalnym otoczeniu i rosnącej konkurencji. Z drugiej strony: oczekiwana kontynuacja ożywienia gospodarczego, i to z większym niż dotychczas komponentem inwestycji, powinna sprzyjać popytowi na pracę. Warto też zwrócić uwagę na na swego rodzaju „dwoistość” sytuacji na rynku pracy. Po stronie bezrobocia największe wzrosty notowane są wśród pracowników z niższym wykształceniem (m.in. podstawowym czy gimnazjalnym). To może mieć związek z dynamicznym wzrostem płacy minimalnej w ostatnich latach i reakcją firm w postaci prób optymalizacji najprostszych prac.

Jednocześnie wiele firm wciąż melduje, że niedostępność wykwalifikowanych pracowników stanowi barierę dla ich rozwoju. W najnowszym badaniu Polskiego Instytutu Ekonomicznego deklarowało to ponad 40 proc. przedsiębiorstw. „Od pandemii szczególnie widoczna jest zmiana struktury zatrudnienia, na której najmocniej korzystają branża IT oraz branże związane z wyspecjalizowanymi usługami, a tracą m.in. górnictwo, handel czy rolnictwo” – zwracają uwagę ekonomiści PKO BP. Również większe wdrożenie sztucznej inteligencji w polskiej gospodarce jest utrudnione właśnie przez luki kompetencyjne. Z raportu PFR i Google Cloud Polska z jesieni 2025 r. wynika, że wśród firm z sektora MŚP aż 84 proc. diagnozuje istotne luki w tym zakresie, a 46 proc. – krytyczne.

Gospodarka krajowa
Sprzedaż detaliczna w grudniu w górę. Koniec 2025 r. był mocny w polskiej gospodarce
Gospodarka krajowa
Pozytywna niespodzianka w przemyśle na koniec 2025 r.
Gospodarka krajowa
Zaskakujący wzrost. Płace w dużych i średnich firmach coraz bliżej 10 tysięcy złotych
Gospodarka krajowa
Polskie rezerwy złota mają sięgnąć 700 ton
Gospodarka krajowa
Ustawa budżetowa na 2026 rok z podpisem prezydenta Karola Nawrockiego
Gospodarka krajowa
Stabilna, najniższa od lat inflacja bazowa w Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama