Reklama

Wojna w Ukrainie ciągnie sprzedaż jednocześnie w górę i w dół

Wybuch wojny za wschodnią granicą Polski zwiększył popyt na paliwa i dobra pierwszej potrzeby, w tym dla uchodźców. Załamała się jednak sprzedaż dóbr trwałego użytku, co odzwierciedla słabe nastroje polskich konsumentów.
Wojna w Ukrainie ciągnie sprzedaż jednocześnie w górę i w dół

Foto: Adobestock

Sprzedaż detaliczna paliw wzrosła w lutym realnie – czyli w cenach stałych – o ponad 22 proc. rok do roku. To jeden z największych skoków we współczesnej historii. To skutek paniki wśród kierowców, że wskutek wojny w Ukrainie w Polsce zabraknie paliwa. Konflikt tuż za wschodnią granicą w połączeniu z wysoką inflacją mocno podkopał jednak skłonność Polaków do wydatków na dobra niepierwszej potrzeby.

Pandemiczne zaburzenia

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama