Reklama

NBP: Bezrobocie wzrośnie do 9,7 proc. w 2009 i 12,4 proc. w 2010

Stopa bezrobocia wzrośnie do 9,7 proc. na koniec tego roku, a w kolejnych latach odnotuje znaczący dalszy wzrost - do 12,4 proc. na koniec 2010 r. i 13,2 proc. na koniec 2011 r. wobec 7,2 proc. w ub. r., wynika z centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego.

Publikacja: 26.06.2009 14:01

"W miarę pogłębiania się spowolnienia gospodarczego w 2009 r. słabnąć będzie popyt na pracę. Dostosowanie ze strony przedsiębiorstw do pogarszającej się sytuacji gospodarczej odbywać się będzie zarówno poprzez redukcję zatrudnienia, jak i obniżenie dynamiki płac. Reagujące stosunkowo elastycznie na pogorszenie koniunktury płace realne oraz korzystne zmiany klina podatkowego w roku ubiegłym ograniczą skalę zarówno spadku liczby pracujących w gospodarce, jak i wzrostu stopy bezrobocia" - napisano w "Raporcie".

"W 2011 r. negatywne tendencje na rynku pracy ulegną odwróceniu. Wzrost zatrudnienia będzie stymulowany zarówno przez ponowny wzrost popytu na pracę, jak i przez zwiększenie podaży pracy w wyniku korzystnych zmian w strukturze demograficznej populacji oraz osłabienia odpływów migracyjnych" - czytamy dalej.

Według centralnej ścieżki projekcji, stopa aktywności zawodowej w tym roku wyniesie 55,0%, natomiast w 2010 roku wzrośnie do 55,4%, a w 2011 roku - do 55,5% wobec 54,2% w 2008 r.

"Dynamika płac realnych utrzyma się jednak poniżej dynamiki wydajności pracy, stopniowo domykając lukę między poziomem wynagrodzeń i produktywności, której źródłem było trwające do 2008 r. ożywienie na rynku pracy oraz napięcia związane z intensywną emigracją po 2004 r." - napisał bank centralny.

Według centralnej ścieżki projekcji, płace realne brutto zwiększą się w latach 2009-2011 odpowiednio o 4,5%, 1,2% i 3,9% wobec 9,4% w ub. roku, natomiast wzrost wydajności wyniesie w tym okresie odpowiednio: 1,9%, 2,8% i 3,7% wobec ubiegłorocznych 3,7%.

Reklama
Reklama

"Słabnące tempo wzrostu płac oraz redukcja liczby pracujących w odpowiedzi na pogorszenie sytuacji gospodarczej przełożą się na spadek tempa wzrostu jednostkowych kosztów pracy (ULC) w całej gospodarce i poza rolnictwem indywidualnym. Ujemne dynamiki ULC utrzymają się od końca 2009 r. aż do połowy 2011 r., kiedy wraz z poprawiającą się sytuacją gospodarczą jednostkowe koszty pracy zaczną ponownie rosnąć. Do utrzymywania się kosztów pracy w latach 2010-2011 na relatywnie niskim poziomie w znacznym stopniu przyczyni się korzystna sytuacja podażowa na rynku pracy" - napisano dalej w "Raporcie".

Jednostkowe koszty pracy zwiększyły się w ub. roku o 5,9%, natomiast centralna ścieżka zakłada, że ich zmiana w latach 2009-2011 wyniesie odpowiednio: +2,1%, -1,4% i +0,2%.

Dane dotyczące liczby pracujących, wydajności pracy i jednostkowych kosztów pracy to szacunki własne IE NBP na podstawie danych BAEL, podano także.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama