Reklama

Handel słabiej od prognoz, jest popyt na dobra trwałe

Sprzedaż sprzętu RTV – AGD rośnie najbardziej. To sygnał poprawiającej się sytuacji finansowej Polaków. Popyt może ograniczyć mniejsza dostępność kredytów w walutach

Publikacja: 25.08.2010 07:48

Handel słabiej od prognoz, jest popyt na dobra trwałe

Foto: GG Parkiet

Sprzedaż detaliczna realnie była w lipcu o 2,4 proc. wyższa niż rok wcześniej. Jeśli liczy się jej wzrost w cenach bieżących, to w lipcu kupiliśmy towary o 3,9 proc. więcej warte niż rok temu.

[srodtytul]Lepsze nastroje[/srodtytul]

Największy wzrost w skali roku zanotowano w przypadku sklepów zajmujących się sprzedażą mebli i sprzętu RTV – AGD. – Utrzymujący się popyt na dobra trwałego użytku to wynik poprawy ogólnej sytuacji finansowej oraz stabilizacji na rynku pracy. Dane o koniunkturze konsumenckiej wskazują, że gospodarstwa domowe coraz chętniej podejmują decyzje o dokonywaniu ważnych zakupów – wyjaśnił Adam Czerniak, ekonomista Invest-Banku.

Z badania GUS wynika, że nastroje konsumentów w lipcu były gorsze niż miesiąc wcześniej, choć w skali roku notowana jest poprawa. Konsumenci nieco bardziej obawiają się swojej przyszłej kondycji finansowej i sytuacji w Polsce, ale na razie nie zamierzają ograniczać zakupów, co więcej – planują dodatkowo pewne oszczędności.

GUS podał też dane o bezrobociu rejestrowanym. Spadło zgodnie z wcześniejszymi szacunkami Ministerstwa Pracy do 11,4 proc. Obawy przed bez-robociem, które ograniczają skłonność do zakupów, zmniejsza większa podaż pracy. Według GUS pracodawcy zgłosili w lipcu 90,4 tys. ofert pracy wobec 79,8 tys. ofert rok temu.

Reklama
Reklama

Zdaniem Adama Czerniaka wyniki sprzedaży dóbr trwałego użytku poprawiają zakupy dokonywane przez powodzian, którzy otrzymali pomoc publiczną na zakup zniszczonych przez wodę sprzętów.Ekonomiści spodziewali się wzrostu sprzedaży detalicznej przekraczającego 4 proc. w skali roku. Teraz zwracają uwagę na efekty statystyczne i tegoroczną aurę.

– W zeszłe wakacje Polacy rezygnowali z zagranicznych wyjazdów, urlopy spędzali w kraju i sprzedaż detaliczna zeszłego lata była wysoka. I dlatego teraz wysokie zwyżki hamuje efekt wysokiej bazy – zwrócił uwagę Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

[srodtytul]Obawy RPP[/srodtytul]

Czynnikiem sprzyjającym wzrostowi konsumpcji jest akcja kredytowa banków. Jeszcze do niedawna opierała się ona – w przypadku kredytów mieszkaniowych – na pożyczkach w walutach. Po ostatnich staraniach Komisji Nadzoru Finansowego o ograniczenie dostępności tego typu kredytów wczoraj głos zabrała Rada Polityki Pieniężnej.„Według rady dla stabilności makroekonomicznej ważne jest także podejmowanie działań, które zapobiegną szybkiemu wzrostowi kredytów walutowych dla gospodarstw domowych” – czytamy w komunikacie po posiedzeniu RPP.

Zgodnie z oczekiwaniami rada nie zmieniła stóp procentowych. Podstawowa stopa nadal wynosi 3,5 proc. Rada oceniła, że dla równowagi w gospodarce ważne jest ograniczenie deficytu i zahamowanie przyrostu długu publicznego. Marek Belka, prezes NBP, podkreślał znaczenie dostosowań po stronie wydatkowej. RPP przyznała, że w najbliższym czasie inflacja będzie rosnąć. Jej zdaniem wpływ podwyżki VAT będzie jednak niewielki.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama