Reklama

Polska na 12. miejscu w rankingu UNCTAD

Poprawia się pozycja Polski w międzynarodowych rankingach inwestycyjnych.

Publikacja: 09.09.2010 07:54

ONZ-owska Konferencja ds. Handlu i Rozwoju UNCTAD w najnowszym raporcie World Investment Prospects Survey 2010 – 2012 ulokowała nasz kraj na 12. miejscu rankingu najlepszych lokalizacji dla zagranicznych inwestycji. To o szczebel wyżej niż w zestawieniu ubiegłorocznym.

– Potwierdza się to, co pokazywały wszystkie poważne rankingi gdzieś od połowy światowego kryzysu: w jego wyniku atrakcyjność Polski wzrosła – twierdzi Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Wyprzedziliśmy konkurentów z regionu. W pierwszej 20 zabrakło Czech, Słowacji, Węgier czy Rumunii. Na czele rankingu znalazły się natomiast Chiny, Indie i Brazylia. Na piątym miejscu, za Stanami Zjednoczonymi, sklasyfikowano Rosję. Po raz pierwszy w pierwszej piątce w zestawieniu znalazły się cztery najważniejsze rynki wschodzące.

Ranking UNCTAD sporządzono w momencie, gdy perspektywy dla transgranicznych inwestycji się poprawiają, co widać w nastrojach największych inwestorów. O ile w ubiegłorocznym raporcie blisko połowa firm wykazywała pesymistyczne nastawienie wobec spodziewanych rezultatów roku 2010, to obecnie ten odsetek zmalał do 36 proc. Jednocześnie 43 proc. badanych przez UNCTAD firm zadeklarowało zwiększenie wydatków na zagraniczne inwestycje jeszcze w roku 2010. Z kolei 58 proc. będzie inwestować więcej w latach 2011 – 2012.

O ile wzrosną inwestycje? Obecny rok będzie co prawda jeszcze skromny. UNCTAD szacuje, że na całym świecie ich poziom sięgnie 1,2 biliona dolarów (w 2009 roku był o 100 mld USD niższy). Za to w 2011 roku zwiększy się do 1,3 – 1,5 bln USD, a w rok później podniesie się do nawet 2 bln USD. Stąd już całkiem blisko do wyniku z roku 2007, w którym poziom globalnych inwestycji był najwyższy w historii i wyniósł 2,1 biliona USD. Motorem obecnego wzrostu mają być przede wszystkim transgraniczne fuzje i przejęcia. Spadnie zarazem znaczenie inwestycji typu greenfield – budowy nowych fabryk oraz biur.

Reklama
Reklama

Na jakie inwestycje możemy liczyć? Przede wszystkim sektorów motoryzacyjnych, inwestujących w produkcję części i komponentów. Ale inwestować będą też inne sektory. PAIIZ spodziewa się, że dużą dynamikę wzrostu w nadchodzących latach będą miały inwestycje w sektorze informatyczno-telekomunikacyjnym oraz w centra usług dla biznesu. Pojawią się także kolejni inwestorzy z branży elektronicznej, choć ci już obecni w Polsce mocno odczuli kryzys.

– Koszty pracy mamy wciąż niższe niż w innych krajach europejskich, za to wyższy potencjał rynku – twierdzi Adam Żołnowski, wicedyrektor w dziale usług doradczych PricewaterhouseCoopers. Zdaniem Zbigniewa Zimnego, przedstawiciela UNCTAD, polska gospodarka ma jeszcze wiele słabości: – Inwestorzy wciąż mają duże zastrzeżenia do skali biurokracji w Polsce, niejasnych i często sprzecznych przepisów prawa oraz słabo rozwiniętej infrastruktury.

Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Gospodarka krajowa
Polska gospodarka zakończyła 2025 rok z czteroprocentowym przytupem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama