Reklama

Morawiecki: Porozumienie ws. budżetu UE zakłada 160 mld euro dla Polski

Szefowie rządów, zgromadzeni na szczycie Rady Europejskiej osiągnęli porozumienie co do podziału środków budżetowych w kolejnej perspektywie finansowej 2021-2027. Zakłada ono ok. 160 mld euro dla Polski, w tym 125 mld euro w formie dotacji bezpośrednich, poinformował premier Mateusz Morawiecki.

Publikacja: 21.07.2020 08:26

Morawiecki: Porozumienie ws. budżetu UE zakłada 160 mld euro dla Polski

Foto: AFP

Negocjacje w ramach Rady Europejskiej trwały od czterech dni. Najwięcej dyskusji dotyczyło dystrybucji środków w ramach zaproponowanego przez Komisję Europejską pod koniec maja Funduszu Odbudowy i Rozwoju.

"Komisja Europejska i Rada Europejska razem z Grupą Wyszehradzką negocjowały najlepszy możliwy kontrakt dla całej Europy. Dla Polski to ok. 125 mld euro w dotacjach bezpośrednich" – powiedział Morawiecki na konferencji w Brukseli.

Zaznaczył, że "te dotacje razem z uprzywilejowanymi pożyczkami to ok. 160 mld euro dla Polski, a w cenach bieżących to ok. 750 mld zł".

"To bardzo dobry zastrzyk na cele rozwojowe, zwiększone dotacje na cele rolne i na transformację energetyczną" – podkreślił premier.

Poinformował, że Fundusz dotacyjny (dotacyjna część Funduszu Odbudowy i Rozwoju, która początkowo miała liczyć ok. 500 mld euro, ale została zmniejszona do 390 mld euro)  został ograniczony o 22%, ale udział Polski w części dotacyjnej Funduszu zmniejszył się zaledwie o 3%.

Reklama
Reklama

Negocjacje dotyczyły kwoty 750 mld euro w ramach Funduszu Odbudowy i Rozwoju (w trakcie negocjacji zmieniono proporcje między częścią dotacyjną i pożyczkową z początkowych 500 mld euro do 250 mld euro na 390 mld euro do 360 mld euro) oraz kwoty 1,074 bln euro w ramach środków na kolejną perspektywę finansową UE.

Morawiecki zaznaczył, że w końcowej fazie negocjacji "udało się wynegocjować dodatkowo 600 mln euro".

"W ostatniej [...] rundzie negocjacyjnej jeszcze wynegocjowaliśmy 600 mln euro na regiony, które potrzebują najwięcej środków na rozwój infrastruktury, po prostu na rozwój, bo są mniej zamożne niż inne regiony" – powiedział.

Poinformował, że przy przyznawaniu środków "nie ma połączenia między tzw. praworządnością a środkami budżetowymi".

"Nawet co więcej, uzgodniliśmy to ze służbami prawnymi mechanizm, który [...] będzie podlegał walidacji Rady Europejskiej, a Rada Europejska to jednomyślność, to znaczy bez zgody Węgier, bez zgody Polski, bez zgody Grupy Wyszehradzkiej nic się tutaj nie zadzieje"  - powiedział premier, nie podając szczegółów dotyczących tego mechanizmu.

"Nie zgadzam się na oskarżanie Polski o łamanie praworządności. Jesteśmy w nierównym dialogu z organami europejskimi. To dwa oddzielne tematy i utrzymaliśmy je w konkluzjach" – dodał.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama