Reklama

Infrastruktura wciąż motorem budownictwa

Po półroczu branża dalej notuje wzrost dzięki inwestycjom infrastrukturalnym, ale to może nie wystarczyć w całym 2020 r.

Publikacja: 21.07.2020 10:58

Infrastruktura wciąż motorem budownictwa

Foto: Budimex

W czerwcu produkcja budowlano-montażowa była niższa o 2,4 proc. rok do roku – podał GUS. Spadek rzędu 5,7-proc. objął budownictwo kubaturowe, wynik słabszy o 1,2 proc. zanotował rynek infrastruktury, rynek robót specjalistycznych wypadł bez zmian. Przypomnijmy, że w kwietniu produkcja budowlano-montażowa skurczyła się o 0,9 proc. rok do roku, a w maju o 5,1 proc.

Po głębszym od spodziewanego spadku w maju, w czerwcu nastąpiło odbicie, licząc miesiąc do miesiąca: w przypadku robót infrastrukturalnych o prawie 18 proc., a kubaturówki i robót specjalistycznych po ponad 8 proc.

Po sześciu miesiącach 2020 r. produkcja budowlano-montażowa jest o 2,3 proc. wyższa niż rok wcześniej. Wzrost rzędu 6,6 proc. zaliczył rynek infrastruktury, w przypadku robót specjalistycznych zwyżka to 1,8 proc. Budownictwo kubaturowe po sześciu miesiącach osiągnęło wynik słabszy o 1,8 proc. rok do roku.

Dla porównania, po I połowie 2019 r. budownictwo notowało 6,6-proc. wzrost, a po I połowie 2018 r. prawie 24-proc.

- Po tym, jak w czerwcu polski  przemysł pokazał swoją siłę, (wzrost produkcji 0,5 proc. rok do roku po dotkliwych spadkach w kwietniu i maju), w branży budowlanej zaczynają być widoczne skutki niepewności związanej z pandemią – ocenia Szymon Jungiewicz, główny analityk rynku budowlanego w firmie PMR. - Aktywność na rynku budowlanym zawsze potrzebuje więcej czasu na dostosowanie się do bieżących zjawisk i sygnałów płynących z otoczenia. Rozpoczęte budowy toczyły się do tej pory tylko nieznacznie osłabionym rytmem, stąd w minionych miesiącach produkcja budowlano-montażowa nie wykazywała jeszcze większych wahań, które obserwowane były natychmiastowo w wynikach innych branż. Obecnie jednak, wraz z upływem czasu i kończeniem kolejnych prac, budownictwo zaczyna odczuwać zmniejszoną aktywność inwestycyjną, szczególnie inwestorów prywatnych (w budownictwie deweloperskim), jak i podmiotów samorządowych (projekty użyteczności publicznej). Kolejny miesiąc spadku produkcji budowlano-montażowej nie powinien budzić zaskoczenia, przy czym spadek o 2,5 proc. jest i tak wciąż relatywnie korzystnym rezultatem. Wynik jest korzystniejszy, niż miesiąc wcześniej, nie nastąpiło pogłębienie spadku – dodaje.

Reklama
Reklama

Analityk podkreśla, że realizacja inwestycji infrastrukturalnych sprawia, że budownictwo inżynieryjne utrzymuje po półroczu wzrost ponad 6 proc., podczas gdy budownictwo kubaturowe jest na delikatnym minusie. - W tym kontekście kluczowym pytaniem o wynik całej branży budowlanej jest to, czy utrzymana aktywność w infrastrukturze wystarczy, by zrównoważyć zmniejszoną skalę inwestycji kubaturowych. Po I półroczu wystarcza, ale na koniec roku będzie to naszym zdaniem jednak nieco za mało i cały rynek budowlany zakończy rok kilkuprocentowym spadkiem wobec 2019 r. – podsumowuje Jungiewicz.

Gospodarka krajowa
Duże hamowanie tempa wzrostu płac. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama