Zoom Video Communications w okresie popandemicznym

Publikacja: 22.04.2024 18:54

Zoom Video Communications w okresie popandemicznym

Foto: Adobestock

Przyszłość sektora Video Komunikacji 

Prawdziwym przełomem na rynku oprogramowań do wideokomunikacji okazała się pandemia COVID-19. W 2020 r. globalny lockdown sprawił, że koniecznym w przypadku firm było zaimplementowanie rozwiązań umożliwiających zdalną komunikację. Rozkwit przeżywała wówczas także praca zdalna, która po wybuchu pandemii stała się dla wielu przedsiębiorstw koniecznością do dalszego prowadzenia działalności. Teraz jednak, choć otoczenie makroekonomiczne nie wywiera na przedsiębiorstwach zewnętrznej presji do utrzymywania pracy zdalnej, wydaje się, że ta forma zostanie już na rynku na dobre. Co więcej, choć w 2024 r. globalna epidemia nie zmusza do wprowadzania oferty pracy zdalnej, rynek ten ma przed sobą jeszcze duży potencjał do wzrostu. 

Pandemia w tym przypadku pokazała, że są sektory (np. IT), w których praca zdalna może zostać zaimplementowana bez wyraźnego pogorszenia wydajności, a praca w biurze nie jest koniecznością. To natomiast doprowadziło do dużego przyzwyczajenia ze strony pracowników do ofert związanych z pracą zdalną. Według raportu KPMG z 2023 r. głównym czynnikiem kształtującym rozwój oferty pracy zdalnej wśród przebadanych firm było zainteresowanie i zapotrzebowanie na taką formę pracy ze strony pracowników (73%). Drugim najistotniejszym czynnikiem w kreowaniu dostępu do pracy zdalnej była możliwość rozwijania atrakcyjności oferty firm (53%), a także pozyskiwanie nowych talentów (38%). Dzięki rozwojowi pracy zdalnej firmy przestają być ograniczone do korzystania jedynie z usług osób mieszkających w mieście, gdzie jest siedziba przedsiębiorstwa, a zamiast tego otwarte są na pozyskiwanie pracowników nie tylko z całego kraju, ale także i świata. Przyzwyczajenia pracowników, możliwości skutecznej współpracy między oddziałami zarówno ogólnokrajowymi, jak i międzynarodowymi, zwiększające się zapotrzebowanie na pozyskiwanie nowych talentów wzmocnione brakiem ograniczeń związanych z miejscem zamieszkania stanowią silne impulsy do wzrostu całego sektora. Tym samym, zgodnie z prognozami firmy Fortunate Business Insights, globalny rynek wideokomunikacji warty w 2023 r. 28,61 mld $ może wzrosnąć w 2024 r. do 33,4 mld $, a do 2032 r. jego estymowana wartość wyniesie 60,17 mld $, co oznacza średnioroczny wzrost na poziomie 7,8%. 

Zoom Video Communications w okresie popandemicznym

Zoom Video Communications był jedną ze spółek, które najmocniej zyskiwały w trakcie “covidowego boomu” na rynku pracy zdalnej. Odpowiednie oprogramowanie potrzebne do komunikacji zdalnej okazało się kluczowym narzędziem wykorzystywanym przez firmy w trakcie lockdownów. To pozwoliło spółce na zwiększanie swoich przychodów w 2020 i 2021 r. kolejno o 88,4% i 325,8%. Mocna dynamika wzrostu przychodów nie pozostała oczywiście bez odzwierciedlenia w kursie akcji, który w szczytowym momencie października 2020 r. wyniósł 589,66$ i wzrósł YTD o ponad 720%. Wtedy głównym motorem napędowym wzrostów spółki pozostawała przede wszystkim niepewność dotycząca przyszłości i perspektywy przedłużającego się lockdownu. Wraz z końcem pandemii unormowało się tempo wzrostu przychodów spółki. W 2023 r. spółka zanotowała 7,1% wzrost r/r, a od 2 kwartału 2023 r. średni wzrost w kwartale r/r wynosi 3,27%. Od szczytów spółka straciła na wartości już prawie -90%. 

Perspektywy spółki na najbliższe kwartały 

Znaczny spadek dynamiki przychodów wynika ze zmiany otoczenia rynkowego, a także wzrostu konkurencji. Mimo perspektyw wzrostu całego rynku wideokomunikacji samo opieranie się na platformie dostarczającej usługi komunikacji nie wystarczy, aby oprzeć się konkurencji m.in. Microsoftu czy Alphabetu. Spółki te poza aplikacjami do komunikacji (Microsoft Teams czy Google Meets) dostarczają także kompleksowe rozwiązania wspierające działalność klientów.

Zoom również pod tym względem nie zostaje w tyle i prężnie rozwija swój katalog produktu wewnątrz swojej platformy, zmieniając ją z wideo komunikatora w kompleksowy system usług pozwalających na prowadzenie chatów, planowanie spotkań, prowadzenie kalendarza firmowego, a także rozwijając platformę o oprogramowanie pozwalające m.in. tworzyć notatki, dokumenty czy nagrywać klipy. 

Dzięki temu Zoom może liczyć na to, aby w wyścigu technologicznym nie zostać z tyłu i utrzymać się dalej na czołowej pozycji na rynku oprogramowania do wideokomunikacji. Pełne skutki rozwoju produktu będę widoczne najprawdopodobniej dopiero w 2 połowie 2024 r., co zresztą widać w ostrożnych prognozach spółki dotyczących przyszłych przychodów. W 1 kwartale roku obrotowego 2025 (kalendarzowo kończącego się w kwietniu 2024 r.) spółka przewiduje osiągnięcie 1,13 mld $ przychodów (+2% r/r), natomiast w całym roku obrotowym prognozuje wzrost do 4,6 mld $ (+1,7% r/r). 

Mimo niewielkiej dynamiki przychodów Zoom zwraca uwagę mocną rentownością. Na poziomie marży brutto spółka w okresie unormowania się przychodów (w latach 2022-24) utrzymuje stabilny poziom ok. 75%. Obecnie trwające prace nad rozwojem platformy Zooma przyczyniły się do okresowego wzrostu kosztów R&D, których dynamika wzrostu jednak teraz wyraźnie słabnie. Tym samym konsensus rynkowy zakłada osiągniecie przez spółkę w następnych latach marży operacyjnej w okolicach 37%, co w ujęciu mocnego rozwoju oferowanych produktów wydaje się prawdopodobnym scenariuszem (jednocześnie zakłada wartość zbliżoną do średnich wartości za ostatnie 3 lata). 

Nie sposób również nie podkreślić mocnej sytuacji gotówkowej spółki. Zoom obecnie posiada 6,96 mld $ w gotówce i inwestycjach krótkoterminowych, co stanowi ponad ⅓ całej kapitalizacji rynkowej spółki. A spółka polepsza wciąż swoją pozycję gotówkową, zwiększając generowane przepływy pieniężne. Do tego dochodzi praktycznie całkowity brak zadłużenia. 

Zakładając konserwatywny wzrost przychodów w ujęciu najbliższych lat (+1,7% w 2025 r., +4% w 2026 r. i +3,5% w 2027 r.), osiągnięcie przez spółkę marży operacyjnej zgodnie z konsensusem w okolicach 37%, a także utrzymanie CAPEXu w porównaniu do przychodów na poziomie 2,9% w 2025 r., 3,2% w 2026 r. oraz 3,5% w 2027 r. (tendencja z poprzednich 3 lat) otrzymujemy wartość wskaźnika EV/FCF na poziomie 10,51x. Przy obecnej cenie w granicach 58,99 $ implikuje to potencjalny wzrost o 12,7%.

Oczywiście są to tylko poglądowe obliczenia, mające na celu pokazanie obecnej wyceny rynkowej spółki w perspektywie konserwatywnego scenariusza. Jeżeli spółce nie uda się osiągnąć zakładanych marży, a produkty rozwijane przez spółkę nie okażą się wystarczająco atrakcyjne w porównaniu do konkurencyjnych produktów (m.in. Microsoftu oraz Alphabetu) można spodziewać się dalszych spadków kursu akcji. 

xtb

Zoom Video Communications od szczytów z okresu pandemii stracił na wartości prawie -90%. Źródło: xStation

Tymoteusz Turski 

Analityk Rynku Akcji XTB

Giełda
Korekta liderów
Giełda
Amerykańskie indeksy czekają na sygnał
Giełda
WIG20 wykonał krok w tył. Poziom 2600 pkt musi poczekać
Giełda
Banki znów topią WIG20. PZU też zniżkuje
Giełda
Analiza poranna – Spokojny początek tygodnia
Giełda
Hossa w Warszawie ma się dobrze. WIG z kolejnym rekordem