O godzinie 15.10 indeks WIG20 spadał o 0,03 procent, w tym czasie paneuropejski indeks FTSEurofirst300 zwyżkował o 0,95 procent. Kurs TPSA tracił zaś 5,1 procent.
W opinii uczestników rynku na rynkach akcji utrzymuje się umiarkowany optymizm, bo inwestorzy powoli zaczynają wierzyć, że gospodarki najgorsze mają już za sobą, choć korekta ostatnich zwyżek w krótkim terminie jest jak najbardziej możliwa.
- Na koniec roku widziałbym indeksy wyżej niż obecnie, choć myślę, że krótkoterminowo może nastąpić korekta po 20-kilku procentowym wzroście, ale potem liczę na powrót do tendencji wzrostowej, bo większość obserwatorów uważa, że mamy już do czynienia z trwałą poprawą sytuacji makroekonomicznej - powiedział zarządzając KBC TFI Kazimierz Szpak.
- Środki napływają na rynki wschodzące. Niskie stopy procentowe zmuszają zarządzających globalnymi funduszami do przesuwania środków tam, gdzie wydaje się, że najgorsze już minęło - dodał.
W jego ocenie zagraniczni inwestorzy stali się z tego powodu też bardziej pozytywnie nastawieni do polskiego rynku akcji.
- Klimat wokół Polski się zmienił, pół roku temu był wyjątkowo negatywny, a teraz Polska ma dobrą prasę - uważa zarządzający.
[link=http://www.parkiet.com/artykul/7,835324_TP_nie_wyplaci_juz_w_tym_roku_ani_grosza_.html]Nastrojów na środowej sesji nie popsuły wyraźnie uznane jako rozczarowujące wyniki TPSA[/link]. Zysk netto telekomunikacyjnej grupy spadł rok do roku o połowę, odrobinę mniej niż oczekiwali analitycy, ale niższy od spodziewanego był zysk operacyjny, a giełdowym graczom nie spodobało się też, że firma nie wypłaci dodatkowej dywidendy.
- TPSA zawiodła, ale inwestorzy cały czas wierzą, że nie będzie powrotu do głębokich spadków i zejście na niższe poziomy od razu rodzi popyt na niektórych papierach. Widać, że generalnie zwiększa się optymizm. Inwestorzy liczą, że recesja już uderzyła, a teraz jest już pod kontrolą - powiedział makler UniCredit CA IB Sebastian Siejko.
Według niego opublikowane w tym tygodniu wyniki Banku Millennium SA pokazały, że sytuacja, szczególnie w sektorze finansowym, nie jest tak zła jak sądzono.
Część zarządzających uważa, że o przebiegu najbliższych sesji decydować mogą wyniki kolejnych firm, nie tylko w Polsce, ale i za granicą, bo zagraniczni gracze są ostatnio aktywni na warszawskim rynku akcji.