Indeks Nikkei 225 wzrósł o 1,17 procent, osiągając na zamknięciu poziom 10.846,98 punktu.
Chiński Shanghai Composite Index wzrósł na zamknięciu o 1,9 proc. i wyniósł 3.050,48 pkt.
Zwyżkami zakończyła się też wtorkowa sesja na Wall Street. Główny wpływ na wzrosty miały komentarze amerykańskiego banku centralnego (Rezerwy Federalnej), mówiące o utrzymaniu stóp procentowych na niskim poziomie "w przedłużonym okresie".
Oświadczenie Fed uspokoiło wielu inwestorów, gdyż niskie stopy, a więc i tańsze kredyty, pozwolą gospodarce USA na szybszą odbudowę.
Komentarz Rezerwy Federalnej osłabił jednak dolara, gdyż wyższe raty wzmacniają amerykańską walutę. To przełożyło się na wzrost cen surowców, a także ropy naftowej.
Główny indeks amerykańskiej gospodarki Dow Jones Industrial Average zyskał 43,83 pkt., czyli 0,4 proc., i zakończył dzień na poziomie 10 685,98 pkt.
Szerszy wskaźnik giełdowy Standard & Poor's 500 wzrósł o 8,95 pkt., czyli 0,8 proc., do poziomu 1 159,46 pkt.
Technologiczny Nasdaq Composite Index podniósł się o 15,80 pkt., czyli 0,7 proc., do poziomu 2 378,01 pkt.
O 3,9 proc. zwyżkował Intel, który ogłosił, że sprzedał już 100 000 tys. najnowszego produktu, procesora Xeon 5600. General Electric zakończył sesję na 4,74 proc. plusie. Firma zamierza wznowić wypłacanie wyższej dywidendy od 2011 r.
Za baryłkę wysokiej jakości amerykańskiej ropy na nowojorskiej giełdzie surowcowej (NYMEX) płacono 81,70 USD, a więc o 1,90 dolara więcej niż w poniedziałek.