Wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa o możliwości zakończenia wojny z Iranem nawet bez osiągnięcia porozumienia zostały odebrane przez inwestorów jako zapowiedź deeskalacji konfliktu. To sprawiło, że wrócił apetyt na ryzykowne aktywa, a na rynkach akcji zapanowała euforia. Wtorkowa sesja za Oceanem zakończyła się największymi zwyżkami indeksów od blisko roku. Optymistyczne nastroje zdominowały środowy handel na azjatyckich parkietach. Główny wskaźnik tokijskiej giełdy Nikkei finiszował ponad 5 proc. na plusie. Dobre humory dopisywały inwestorom handlującym na europejskich rynkach akcji, które kontynuowały wtorkowe odbicie. Zwyżki indeksów jednak wyraźnie przyspieszyły, sięgając 2-3 proc. Pozytywne nastroje kolejną sesję z rzędu utrzymywały się na warszawskim parkiecie. Na fali niesłabnącego optymizmu w środę indeks WIG20 został wyniesiony blisko 1,9 proc. nad kreskę, powracając powyżej poziomu 3400 pkt.
KGHM i banki motorem odbicia, Orlen wypadł z łask
Na krajowym parkiecie drożały niemal wszystkie duże spółki z segmentu WIG20 poza Orlenem. Akcje płockiego koncernu zniżkowały w ślad za spadającymi cenami ropy. Na drugim biegunie były drożejące nawet o ponad 7 proc. walory KGHM, którym sprzyjało odbicie notowań miedzi i srebra. Chętnych nie brakowało także na akcje banków, wśród których prym wiódł mBank. Na celowniku kupujących znalazły się również papiery Budimeksu i CD Projektu. Natomiast wyraźnie w tyle zostały akcje Modivo i Żabki.
Pozytywne nastroje zdominowały handel na szerokim rynku. Wśród najbardziej rozchwytywanych były m.in. akcje Asseco Poland. Spółka zarekomendowała wypłatę rekordowej dywidendy w wysokości ponad 1 mld zł. Negatywnie wyróżniały się m.in. akcje firm węglowych.