Podkreślił również, że USA nie potrzebują Cieśniny Ormuz, a państwa korzystające z transportowanej nią ropy powinny same zająć się odblokowaniem tego szlaku. Wbrew wcześniejszym sugestiom nie pojawił się temat ewentualnego wyjścia USA z NATO.
Rynek liczył wcześniej na sygnały wskazujące na możliwość zakończenia konfliktu i nawiązania rozmów. Nic takiego jednak nie nastąpiło — ropa powraca do wzrostów, a baryłka WTI zbliża się do poziomu 106 dolarów. Trump zapowiedział, że jeśli nie dojdzie do porozumienia, USA mogą uderzyć w irańskie elektrownie. Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy tracą już ponad 1%, a kontrakt na S&P 500 spada w kierunku 6500 pkt. Niemiecki DAX schodzi z kolei w okolice 23 000 pkt.
Na rynku walutowym dolar umacnia się, a kurs EURUSD spada w kierunku 1,15. Mocny dolar ciągnie w dół notowania złota, które zniżkuje w kierunku 4500 USD za uncję, wymazując wzrosty z początku tygodnia. Taki układ sił jest niekorzystny dla złotego — kurs EURPLN ponownie kieruje się w stronę 4,30. Umocniły się obawy, że przedłużająca się wojna utrzyma ceny ropy na wysokich poziomach, co negatywnie odbije się na wzroście gospodarczym.
Przemówienie Trumpa nie spełniło oczekiwań rynku. Wysoka zmienność utrzymuje się. Podobna sytuacja miała miejsce tydzień temu, kiedy rynek po wypowiedziach amerykańskiego prezydenta zaczął liczyć na przełom, jednak strona irańska ich nie potwierdziła — i rynki bardzo szybko wróciły do punktu wyjścia.
US500.f; D1