Inter Cars zakończył ubiegły rok zyskiem przekraczającym 100 mln zł - ustalił "Parkiet".
- Ze wstępnych szacunków wynika, że udało się nam przekroczyć zakładany poziom 100 mln zł - potwierdza w rozmowie z Parkietem Robert Kierzek, prezes Inter Cars.
Przychody spółki też rosły zgodnie z planem. Ubiegły rok Inter Cars zakończył z obrotami na poziomie ok. 2,8 mld zł.
Mimo poprawy wyników nie udało się doprowadzić do rentowności spółki zależnej Feber. Cały ubiegły rok nowe władze tej firmy zajmowały się optymalizacją produkcji w zakładzie, ujednolicaniem oferty i tworzeniem nowej sieci sprzedaży.
- To już daje efekty, bo z miesiąca na miesiąc te straty były mniejsze, ale nie udało się zakończyć roku zyskiem. Po prostu zbyt optymistycznie założyliśmy, że w ciągu jednego roku uda się naprawić wszystko, co szło źle w ciągu ostatnich kilku lat - przyznał Kierzek.
Twierdzi, że spółce nie sprzyjał też rynek. - Dużo inwestycji związanych z budową dróg stanęło pod znakiem zapytania, więc podwykonawcy biorący od nas wywrotki wstrzymywało się z zakupami - tłumaczy prezes.
Spadek popytu na naczepy spółka stara się rekompensować wynajmując je klientom, kiedy nie są zdecydowani na zakup. Szef spółki zaznacza, że w tym roku Feber powinien wyjść już na plus.