IQ Partners może wycofać się z Legal Stream - ustalił "Parkiet".
Informacja o zwołaniu NWZA Legal Stream, na którym dokonane będą zmiany w radzie nadzorczej, skutkowała gwałtownymi wahaniami kursu notowanej na NewConnect spółki.
Tadeusz Matyjas, od kilku dni największy akcjonariusz spółki (kontroluje, według ostatnich informacji, 50,06 proc. kapitału), chce odwołać całą radę nadzorczą i powołać własnych reprezentantów. Kandydatury nie są znane.
Podobnie nie są znane plany Matyjasa wobec Legal Stream. – Nie wiemy, jakie zamierzenia wobec firmy ma nowy, główny udziałowiec – przyznał Maciej Hazubski, prezes IQ Partners. Fundusz kontroluje 25 proc. kapitału Legal Stream.
Twierdzi, powołując się na informacje uzyskane od prezesa Legal Stream, który rozmawiał z nowym akcjonariuszem, że rozważa on wykorzystanie spółki do wprowadzenia na NewConnect innego podmiotu.
Hazubski zwraca uwagę, że Matyjasowi będzie trudno zrobić rewolucję w Legal Stream bez wsparcia IQ Partners. - Mamy wystarczający pakiet, żeby zablokować podwyższenia kapitału z wyłączeniem prawa poboru - oświadcza.
Deklaruje, że jest gotów do rozmów o przyszłości Legal Stream. – Jesteśmy inwestorem finansowym, któremu zależy na maksymalizowaniu zysków. Dopuszczamy zatem każdy scenariusz – wskazuje.
Przyznał, że IQ Partners odzyskał już prawie całe pieniądze zainwestowane w Legal Stream. Fundusz obejmował papiery po nominale (wynosi 0,1 zł) a zmniejszał częściowo zaangażowanie po debiucie po cenach z przedziału 0,2-0,3 zł.
Hazubski deklaruje, że IQ Partners skorzysta z przysługującego mu prawa i zgłosi na marcowe NWZA własne projekty uchwał. Nie zdradza szczegółów.