Rada nadzorcza Delko odwołała zarząd, a do nowego powołała 5 osób z własnego grona.  Ta decyzja była zgodna z prawem, ale zdaniem ekspertów mogła stać w sprzeczności z zasadami dobrych praktyk, których Delko powinno przestrzegać.

 

- Członek rady nadzorczej nie powinien rezygnować z pełnienia funkcji w sytuacji, gdy mogłoby to negatywnie wpłynąć na możliwość działania rady nadzorczej, w tym na podejmowanie przez nią uchwał  - powiedział „Parkietowi" Szymon Renkiewicz, adwokat kancelarii Garrigues.

 

Rada nadzorcza w spółkach publicznych musi być minimum pięcioosobowa. Tymczasem w Delko została tylko jedna osoba. To oznacza, że RN, jako organ, przestała istnieć i nie może podejmować żadnych uchwał.

Nie udało nam się uzyskać komentarza nowego prezesa Delko Dariusza Kaweckiego.

 

Rada nadzorcza odwołała prezesa Andrzeja Worsztynowicza oraz wiceprezesów Dawida Harsze i Dariusza Śmiejkowskiego. Tego pierwszego z „racji naruszenia prawa i interesu Delko", natomiast wiceprezesi rzekomo naruszyli postanowienia kontraktu menedżerskiego. Odwołany zarząd uważa to za pomówienie i zamierza wstąpić na drogę sądową.