W kolejnych kwartałach na wyniki AB wpływały też będą nowe umowy dystrybucyjne. - W ostatnich tygodniach podpisaliśmy kontrakt z Samsungiem. Będziemy sprzedawać smartfony tego producenta w Czechach. Mamy też umowę z Fujitsu na sprzedaż komputerów PC i serwerów tej marki w Czechach – ujawnia Andrzej Przybyło, prezes spółki. Nie zdradza, jakich przychodów oczekuje z tego tytułu.

 

Nie chce rozmawiać o wynikach planowanych w kolejnych kwartałach. – Nie odczuwamy spowolnienia na rynku. Mniejsi klienci kupują tak jak dotychczas. Na rynku większych projektów daje się jednak zauważyć mniejszą ilość przetargów – stwierdza. Deklaruje jednak, że grupa, podobnie jak w przeszłości, chce rosnąć szybciej niż rynek IT.

 

Sygnalizuje, że zarząd AB składnia się, żeby tegoroczny zysk zostawić w spółce. Z wyniki za rok obrotowy 201/2011 firma również nie wypłaciła dywidendy. – Nie mamy problemów finansowych. Banki same zabiegają, żeby brać od nich kredyty. Wolelibyśmy jednak mieć więcej gotówki. Czasy są niepewne. Cały czas poszerzamy portfolio produktowe. To kosztuje – wyjaśnia prezes.