Reklama
Rozwiń
Reklama

Nie tak to miało wyglądać

WIG20 zyskał 0,3 proc. Inwestorzy liczyli jednak na więcej.
Nie tak to miało wyglądać

Foto: Fotorzepa, Grzegorz Psujek gkmp Grzegorz Psujek

Środowe zwyżki na warszawskiej giełdzie rozbudziły apetyty inwestorów. Po tym, jak WIG20 zyskał 3,6 proc. po cichu liczono, że czwartkowe notowania przyniosą kontynuację tego ruchu. O ile w pierwszych minutach sesji byliśmy świadkami przeciągania liny między popytem, a podażą, tak w kolejnych fragmentach notowań byki znów nabrały wiatru w żagle. WIG20 zaczął iść do góry. Co bardziej optymistyczni obserwatorzy rynku zaczęli nawet snuć wizję ataku indeksu największych spółek na kolejną psychologiczną barierę 1900 pkt. Nic takiego jednak się nie zadziało. Co gorsze w drugiej części dnia WIG20 zaczął tracić blask. Na godzinę przed zamknięciem notowań znalazł się nawet pod kreską. Zamiast więc walczyć o przebicie kolejnych psychologicznych barier trzeba było bronić się przed spadkami. Na szczęście, jak się okazało na koniec dnia, obrona ta okazała się skuteczna.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama