Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!
Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.
Kliknij i poznaj warunki
Przemysław Tychmanowicz
Przez niemal cały wtorek wydawało się, że główny indeks pogłębi przecenę. Dopiero fixing przyniósł graczom nieco ukojenia.
Pierwsze minuty handlu mogły jeszcze dawać nadzieję, że popyt będzie próbował się zrehabilitować za to, co się stało w poniedziałek. Na rynku trwało przeciąganie liny, jednak im dłużej trwała sesja, tym coraz wyraźniejszą przewagę w tej walce zyskiwały niedźwiedzie. Co ciekawe, inwestorzy w Warszawie całkowicie zignorowali nie tylko dane, jakie ukazały się w ciągu dnia, ale także to, co się działo na innych europejskich rynkach. Najpierw pozytywnie zaskoczył przemysłowy PMI dla Polski. W lutym osiągnął on poziom 52,8 pkt, podczas gdy rynek spodziewał się 50,8 pkt. Jak się okazało, było to za mało, aby zmobilizować popyt do działania. Również ponad 2-proc. zwyżki na innych europejskich parkietach, a także udany start notowań w Stanach Zjednoczonych nie zrobiły na lokalnych graczach wrażenia. Wydawało się więc jasne, że wtorkowej sesji nie da się uratować, tym bardziej że tuż przed końcem notowań WIG20 tracił około 0,8 proc. O tym, że nasz rynek lubi zaskakiwać, wiadomo jednak od dawna. Zaskoczył, na plus, także we wtorek. Na fixingu popyt podjął próbę ataku i jak się ostatecznie okazało, zakończyła się ona sukcesem. WIG20 urósł co prawda tylko 0,05 proc., jednak patrząc na przebieg całej sesji, wynik ten można uznać za sukces. Swoich pięciu minut nie doczekały się średnie i małe firmy. mWIG40 stracił 1 proc., a sWIG80 0,2 proc.
Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.
Kliknij i poznaj warunki