Reklama
Rozwiń
Reklama

Byki jednak górą

Czwartkowy handel w Warszawie przebiegał w spokojniej atmosferze, ale na finiszu tryumfowały byki. Okazji do ponadprzeciętnych zysków, nie zabrakło na szerokim rynku…
Byki jednak górą

Foto: Fotorzepa/Grzegorz Psujek

Po styczniowo-marcowym odbiciu, w trakcie którego WIG20 zyskał 20 proc., inwestorzy wchodzili w nowy miesiąc w szampańskich nastrojach. Mieli do tego pełne prawo, w końcu kwiecień to – po grudniu i styczniu – statystycznie najlepszy miesiąc do inwestowania w roku. Niestety, w tym razem historyczna „prawidłowość" nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. Sytuacja na warszawskim rynku, niemal każdego dnia zmienia się jak w kalejdoskopie - ten trend widoczny jest także i w tym tygodniu. Przykładowo - środowej sesji na GPW towarzyszyły szampańskie nastroje, a główne indeksy na czele z WIG20 zaliczyły pokaźne odbicie. Ale już czwartkowy handel przebiegał w bardziej stonowanych nastrojach. WIG20 otworzył się na neutralnym poziomie, i poza krótkimi epizodami utrzymywał się niemal w tym samym punkcie. O małej aktywności inwestorów świadczy fakt, że dzienny zakres wahań WIG20 zamknął się raptem w 19 punktach. Na finiszu sesji flagowy indeks rósł o symboliczne 0,38 proc. do 1951 pkt.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama