Reklama
Rozwiń
Reklama

Znowu słabsi od reszty świata

Podjęta pod koniec kwietnia próba obrony przez WIG wsparcia wyznaczonego przez szczyt z końca grudnia (47 042 pkt) i dołek z początku kwietnia (47 231 pkt) nie powiodła się i indeks spadł do najniższego poziomu od pierwszej połowy marca.
Wojciech Białek, główny analityk, CDM Pekao

Wojciech Białek, główny analityk, CDM Pekao

Foto: Archiwum

Ten ruch nie został potwierdzony ani przez MSCI Emerging Markets Index, ani przez główne indeksy rynków rozwiniętych. Co prawda prawie wszędzie reakcja na ubiegłotygodniowe rozczarowanie brakiem nowych decyzji dotyczących stymulacji systemu finansowego ze strony banku centralnego Japonii była negatywna, ale indeksy te – poza brytyjskim FTSE – pomimo spadków pozostawały powyżej poziomów kwietniowych minimów. To przełamanie jest więc na razie naszą lokalną specyfiką potwierdzaną przez ponowny wzrost rentowności obligacji i nawrót słabości złotego. W kontekście tej naszej relatywnej słabości wskazywana jest data 13 maja, kiedy to agencja Moody's ma dokonać weryfikacji oceny ratingowej polskiego długu. Niezależnie od sensowności uwzględniania opinii agencji ratingowych przy podejmowaniu decyzji rynkowych połowa maja to orientacyjny termin kolejnego minimum cyklu pięciotygodniowego na WIG. Jeśli w piątek WIG nie zostanie w cudowny sposób wyciągnięty za uszy powyżej kwietniowego minimum, to powstałą w tym tygodniu sytuację techniczną można będzie uznać za wybicie z dwumiesięcznej formacji podwójnego szczytu o rozmiarach sugerujących spadek w okolice 45 510 pkt.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama