Reklama

mWIG: 20 proc. w 40 sesji

O ile WIG20 nadal pozostaje najsłabszym indeksem giełdowym w Europie, o tyle indeks cen akcji średnich spółek w ciągu 40 sesji do środy zyskał równe 20 proc., odrabiając prawie całość strat poniesionych w trakcie cyklicznej bessy rozpoczętej w maju zeszłego roku (do ustanowienia ponadośmioletniego maksimum brakowało mu w środę 0,5 proc. wzrostu).

Publikacja: 02.09.2016 06:00

Wojciech Białek, główny analityk, CDM Pekao

Wojciech Białek, główny analityk, CDM Pekao

Foto: Archiwum

Można spekulować, że inwestorzy, martwiąc się o perspektywy wyciskanych przez rząd jak cytryna dużych spółek z decydującym udziałem Skarbu Państwa, koncentrują swoją uwagę na mniejszych prywatnych firmach. W czwartek mWIG wyraźnie osłabł, co można wiązać z obawami przed nadejściem korekty: ostatni raz 40-sesyjna zmiana mWIG przekroczyła 20 proc. 18–19 czerwca 2013 r. i taki sygnał bezpośrednio poprzedził siedmiosesyjną korektę indeksu o 8,2 proc. (po tej korekcie mWIG wzrósł w trakcie następnych czterech miesięcy o kolejne 30 proc.). Co intrygujące, mWIG40 zbliżył się wtedy na ułamek procentu – podobnie jak teraz – do szczytu poprzedniej cyklicznej hossy. Jak z tego widać, nadejście fali realizacji pokaźnych zysków w tym segmencie rynku jest możliwe. Nie należy tego brać za pewnik – poprzednio taka dynamika mWIG pojawiała się wiosną i latem 2009 r., a wcześniej kilkakrotnie w latach 2003–2008 i wtedy takie sygnały potwierdzały trwanie silnej hossy i zwykle nie zapowiadały silniejszej korekty.

6 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.

Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.

Kliknij i poznaj ofertę.

Reklama
Giełda
Giełda w Warszawie skorzystała z lepszych nastrojów na świecie
Giełda
Udana końcówka handlu
Giełda
Optymizm pcha indeksy w górę
Giełda
Wielka rotacja (Komentarz tygodniowy)
Giełda
Odbicie indeksów w Warszawie po mocnej przecenie
Giełda
Seria zwyżek przedłużona
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama