Beta ETF tłumaczy, że w pierwszym pełnym kwartale działalności wspomniany fundusz wypracował 789 tys. zł przychodów z lokat netto. Kwota dochodów funduszu przeznaczona do potencjalnej wypłaty, zgodnie ze statutem stanowiąca jedną czwartą powyższej sumy, wyniosła 197,25 tys. zł, co stanowiło 0,23 proc. wartości aktywów netto funduszu wynoszącej na dzień publikacji raportu kwartalnego 86,5 mln zł. Tym samym nie został spełniony minimalny statutowy próg 0,25 proc. aktywów netto, od którego uzależniona jest realizacja kwartalnej wypłaty.
– Ten wynik trzeba czytać w szerszym kontekście. Fundusz wystartował po głównym sezonie dywidendowym 2025 r., a jednocześnie bardzo szybko zbudował skalę aktywów, która znacząco przekroczyła nasze pierwotne założenia – tłumaczy w komunikacie Mateusz Mucha, zarządzający Beta ETF Dywidenda Plus.
Czytaj więcej
Na GPW zadebiutował kolejny fundusz ETF. W sumie na naszym parkiecie notowanych jest już 14 tego...
– W poprzednich debiutach ETF-ów najlepsze pierwsze miesiące przynosiły napływy rzędu około 35 mln zł. W tym przypadku było to ponad 80 mln zł, co jest dla nas bardzo pozytywnym sygnałem, ale jednocześnie obniżyło relację dochodu do aktywów w pierwszym kwartale funkcjonowania – dodaje.
Zarządzający podkreśla, że mechanizm dzielenia dochodów na cztery równe części ma na celu wygładzanie kwartalnych wypłat i ograniczanie dużych różnic pomiędzy kwartałami tradycyjnie bogatymi w dywidendy, jak drugi i trzeci, a kwartałami pierwszym i czwartym.