Prawie 3 mld zł wynosi wartość programów skupu akcji własnych uchwalonych przez walne zgromadzenia blisko 60 giełdowych spółek. Z realizacją uchwał jest gorzej – z zadeklarowanej puli emitenci wydali do tej pory tylko 346 mln zł. Jednak w wielu przypadkach upoważnienie, jakie udziałowcy wydali zarządom do nabywania akcji, obowiązuje przez kilka lat.

[srodtytul]Atak branży IT[/srodtytul]

Trzeba przyznać, że buy back nadal jest w modzie. W ostatnim czasie do grupy nabywających własne papiery znów dołączyło kilka firm: Quantum Software, I&B System, Procad czy Capital Partner. Jak widać, prym wiedzie branża IT.

Kwestia skupu akcji własnych stanie również na najbliższych walnych zgromadzeniach Suwar, Prima Mody, Power Mediów oraz Compu. Programy zamierzają przedłużyć Śnieżka, Impexmetal i PGF.

[srodtytul]Mocni w deklaracjach[/srodtytul]

Kiedy w lutym przyglądaliśmy się firmom prowadzącym buy back, deklarowana przez nie kwota przekraczała 4 mld zł. Zakończyło się jednak kilka dużych programów (TP – 700 mln zł, Warimpex – 130 mln zł, Multimedia – 120 mln zł, Żywiec – 100 mln zł). W dodatku Pekaes, który wcześniej zapowiadał, że wyda na zakup akcji 150 mln zł – w rzeczywistości przeznaczy na buy back dziesięć razy mniej.

Firmie nie udało się bowiem sprzedać działek, jak planowano. Obecnie ogłaszane kwoty nie są spektakularne. Liderami zestawienia pozostają więc spółki ze stajni Michała Sołowowa: Synthos i Echo Investment oraz TVN, a także Impexmetal i Alchemia z grupy Romana Karkosika. Szkopuł w tym, że Synthos i Echo, choć programy uchwaliły pół roku temu, nie wydały nic z deklarowanych 1,19 mld zł.

Impexmetal wydał zaś mniej niż 10 proc. zapowiedzianej kwoty, jednak zamierza przedłużyć skup akcji. TVN oraz Alchemia rzeczywiście wydają duże pieniądze – z tym że nadawca telewizyjny robi to etapami (wydając po 50 mln zł). Ostatni został zakończony w marcu i jeszcze nie zapadła decyzja, kiedy rozpocznie się następny.

[srodtytul]Popularne wezwania[/srodtytul]

Większość firm nabywa papiery podczas sesji giełdowych lub w ramach transakcji pakietowych. Jest jednak kilka, które zdecydowały się na ogłoszenie wezwania.

Taka forma jest postrzegana jako bardziej sprawiedliwy sposób dystrybuowania nadwyżki finansowej – ponieważ wszyscy akcjonariusze mają wtedy równe szanse na sprzedaż walorów.WSiP ma czas na ogłoszenie wezwania do końca października. Impel ma już za sobą pierwsze wezwanie i zarząd zastanawia się nad datą kolejnego.

Wcześniej w tym właśnie trybie papiery skupił z rynku Żywiec.Podobnie chciał zrobić Lentex, okazało się jednak, że wezwanie można ogłosić na minimum 10 proc. akcji. Tymczasem uchwała walnego zgromadzenia upoważnia zarząd Lenteksu do nabycia maksymalnie 5 proc. własnych walorów.

Ciekawym przypadkiem jest Stomil Sanok, który początkowo nabywał papiery w czasie sesji giełdowych. Spółka niedawno wystąpiła z inną ofertą zakupu akcji. W czerwcu nabędzie papiery od osób, które zgłoszą pisemnie wolę zbycia akcji na warunkach oferty.

[srodtytul]Czy skup w ogóle ruszy?[/srodtytul]

Nie brakuje firm, które buy back mają uchwalony od dawna, ale nie dokonały jeszcze żadnej transakcji. Powód? Pogorszenie się sytuacji i kondycji finansowej samych spółek. Do maruderów należą Yawal, Relpol czy Indykpol.