Po raz pierwszy od okresu sprzed kryzysu w górę poszły wszystkie obliczane przez nas wskaźniki statystyczne obrazujące to, jaki procent firm poprawia wyniki.
Od bardzo pozytywnej strony pokazało się wiele przedsiębiorstw cyklicznych, czyli wrażliwych na zmiany koniunktury gospodarczej. Straty na zyski zamienili wytwórcy chemikaliów oraz produktów budowlanych, zarobki powiększył przemysł metalowy, skokiem zysków pochwalić się może sektor dóbr konsumpcyjnych trwałego użytku. Cały czas bardzo dobrą formę utrzymuje budownictwo, które ostatni kryzys przetrwało bez większego uszczerbku, a teraz bije rekordy rentowności. Co ciekawe, wysoką dynamiką zysków pochwalić się mogły nawet branże niekoniecznie uznawane za uzależnione od koniunktury gospodarczej, takie jak producenci żywności i napojów.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie firmy zdołały odbić się już od dna. Pozytywny obraz psują przede wszystkim zaskakująco słabe rezultaty deweloperów oraz kiepska kondycja sektora informatycznego. Pytanie, czy przełom w tych branżach jedynie się opóźnia czy jest to oznaka jakichś poważniejszych problemów.
Na stronach z raportami przedstawiamy szczegółowe wyniki finansowe firm notowanych na warszawskiej giełdzie. Omawiamy także kondycję 12 wybranych branż, które wypracowują zdecydowaną większość dorobku wszystkich giełdowych przedsiębiorstw.
W analizie dokonań i sytuacji finansowej poszczególnych sektorów tradycyjnie posłużyliśmy się zaczerpniętą z dojrzałych rynków metodologią, zgodnie z którą [b]przedstawiamy zmiany wyników nie w typowym ujęciu kwartał do kwartału, lecz jako zmianę sumy rezultatów w czterech kolejnych kwartałach względem poprzednich czterech kwartałów[/b]. Taka metodologia pozwala uchwycić długoterminowe tendencje, nie ograniczając się do wydarzeń w pojedynczych kwartałach.
Dzięki zastosowaniu takiego podejścia łatwo zauważyć, że ostatnie trzy miesiące 2009 r. przyniosły wreszcie przełom. Pod każdym względem zatrzymane zostały niekorzystne tendencje, przynajmniej biorąc pod uwagę wszystkie branże łącznie. Wzrosły przychody, a przede wszystkim zyski. Po trwającym pięć kwartałów spadku rentowność sprzedaży mocno odbiła się od dna, powracając do poziomu najwyższego od roku.Co prawda imponujący skok łącznego zysku netto o 153,8 proc. to w dużym stopniu zasługa branży paliwowej, ale nawet po jej pominięciu zarobek powiększył się o 15,1 proc. (co w wersji „zannualizowanej” oznacza wzrost aż o 80 proc.).
[obrazek=http://grafika.parkiet.com/gparkiet/914060,153469,9.jpg]
[ramka][b]Tak dzielimy branże[/b]
Spółki są podzielone na branże na zasadach zbliżonych do Global Industry Classification Standard (stosowanych przez firmy Standard & Poors oraz MSCI/Barra). W przydziale spółki do danej branży decydujące znaczenie miały przychody ze sprzedaży. Dzięki temu podziałowi łatwiejsze jest porównywanie osiągnięć krajowych spółek z dokonaniami firm działających na rynkach zagranicznych. [/ramka]
[ramka][b]Dane w tekstach stanowią sumę czterech kolejnych kwartałów[/b]
Zmiany wyników obliczono, porównując dane za okres: I kw. 2009 r.–IV kw. 2009 r. z danymi za okres: IV kw. 2008 r.–III kw. 2009 r.
LEGENDA: ROS (rentowność sprzedaży) = (zysk netto/przychody ze sprzedaży) x 100 proc.;
marża EBIT (marża operacyjna) = (zysk operacyjny/przychody ze sprzedaży) x 100 proc.;
ROE (rentowność kapitałów własnych) = (zysk netto/kapitał własny) x 100 proc.
W tabelach liczba spółek, które zwiększyły zysk netto, dotyczy tylko tych firm, które spełniały dwa kryteria: suma zysków za cztery kolejne kwartały na koniec IV kw. 2009 r. była wyższa niż na koniec III kw. 2009 r. i obie sumy były dodatnie; S – raporty skonsolidowane;J – raporty jednostkowe
[b][link=http://grafika.parkiet.com/gparkiet/153464]Obejrzyj tabelę: branże w pigułce - przychody netto ze sprzedaży, zysk operacyjny, zysk netto (.pdf)[/link][/b][/ramka]