W najbliższych dniach Stalprofil spodziewa się zatwierdzenia przez Komisję Nadzoru Finansowego prospektu emisyjnego spółki zależnej – Izostalu. Firma złożyła dokument w połowie września, z IPO chce pozyskać 40–50 mln zł na kapitał obrotowy i budowę centrum badawczo rozwojowego.
[srodtytul]IPO umożliwi inwestycje[/srodtytul]
– Liczymy, że prospekt zostanie zatwierdzony w najbliższych dniach – mówi Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu. – Dzięki „usamodzielnieniu się” Izostalu, w przyszłym roku Stalprofil będzie mógł pomyśleć o kolejnych inwestycjach, również przejęciach – podkreśla. W tej chwili śląski dystrybutor wyrobów hutniczych wspiera swoją spółkę córkę finansowo – gwarantując kredyty i zasilając kapitał obrotowy. – W przyszłym roku będziemy rozpatrywać możliwości akwizycji, dzięki którym uzyskalibyśmy dostęp do ciekawych inwestycji w sektorze energetycznym czy projektów infrastrukturalnych – mówi Bernhard. Dodaje, że mogłyby to być nawet duże wartościowo przejęcia, ale nie podaje żadnych kwot.
[srodtytul]Mocniejsza część rurowa[/srodtytul]
Grupa Stalprofilu to głównie handlująca stalą spółka matka, izolujący rury Izostal oraz budujący rurociągi ZRUG Zabrze i Kolb, producent konstrukcji stalowych. – Mocno ruszyły inwestycje w sektorze gazowym, spodziewamy się, że dla części naszej grupy działającej w tym obszarze przyszły rok będzie hitem – mówi Bernhard. Już wtedy w strukturze przychodów handel stalą może stanowić 60 proc. wobec 80 proc. obecnie.
W III kwartale grupa Stalprofilu miała 172,7 mln zł przychodów, o ponad 35 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Zysk operacyjny wzrósł o 66 proc., do 13,4 mln zł, a czysty zarobek o 85 proc., do prawie 10 mln zł. Sprzedaż wyrobów hutniczych w ujęciu ilościowym wzrosła o 15 proc., wyższe były też ceny stali. Sprzedaż izolacji zwiększyła się natomiast o prawie 28 proc. Po trzech kwartałach grupa miała 470,2 mln zł przychodów i 22,1 mln zł zysku netto – odpowiednio o 37 i 112 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
[srodtytul]Lepiej na rynku stali[/srodtytul]
Jeśli chodzi o rynek stali, prezes Bernhard podkreśla, że IV kwartał jest sezonowo słabym okresem dla branży. – ArcelorMittal Poland zapowiedział podwyżki na grudzień, stan zapasów u dystrybutorów jest niski, stal kupować będą ci, co muszą – a więc zapłacą wyższą cenę – mówi Bernhard. Jego zdaniem w przyszłym roku ceny stali będą dalej rosły lub przynajmniej się ustabilizują. Na podwyżki naciskają bowiem dostawcy surowców do produkcji stali – rudy żelaza i węgla koksującego.
– Jeśli chodzi o popyt na stal w 2011 roku, jestem spokojny, jest coraz więcej inwestycji, ludzie nabierają odwagi, poprawia się sytuacja na najważniejszym dla nas rynku – w Niemczech. Jeśli znów nie będzie ogólnoświatowego zachwiania, które schłodzi gospodarki, rok będzie korzystny – podsumowuje Bernhard.