Reklama

Zarobki banków w 2026 r. spadną nawet o 33 proc. – prognozuje ZBP

Ten rok to dla sektora czas znacząco niższych zysków, wymuszony przez wyższy podatek CIT i spadek stóp procentowych – ostrzegają eksperci Związku Banków Polskich. Wynik netto banków może wynieść „tylko” 30,8 mld zł.

Publikacja: 27.01.2026 16:03

Zarobki banków w 2026 r. spadną nawet o 33 proc. – prognozuje ZBP

Foto: Krisztian Bocsi/Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są prognozy dotyczące zysków banków w 2026 roku i jakie czynniki na nie wpłyną?
  • Jakie zmiany mogą nastąpić w akcji kredytowej, szczególnie w segmencie przedsiębiorstw i kredytów mieszkaniowych?
  • Jakie systemowe problemy i ryzyka mogą wpływać na sektor bankowy w przyszłości?
  • Jakie są nastroje wśród bankowców odnośnie do przyszłości?

Złota era polskich banków, czyli okres rekordowo wysokich zysków napędzanych wysokimi stopami procentowymi, najwyraźniej się kończy – wynika z przedstawionych w poniedziałek prognoz Związku Banków Polskich „Co czeka polską gospodarkę i sektor bankowy w 2026 r.?”.

Prognozy dla banków: gwałtowne hamowanie zysków

Jeszcze za 2025 r. sektor będzie mógł pochwalić się znaczącym wynikiem netto na poziomie 44–46 mld zł wobec ok. 40 mld zł rok wcześniej – szacuje ZBP. Prognozy na 2026 r. są już jednak znacznie gorsze. Mowa o zysku rzędu 30,8 mld zł, co oznacza spadek o ponad 33 proc. rok do roku.

Skąd tak gwałtowna zmiana? Wiceprezes ZBP Agnieszka Wachnicka wskazała przede wszystkim dwa czynniki: wzrost stawki podatku CIT oraz spadek stóp procentowych NBP. Stawka CIT w 2026 r. ma wynieść 30 proc. wobec 19 proc. w 2025 r., co według wyliczeń ZBP może odebrać bankom ok. 6,84 mld zł zysku.

Z kolei obniżki stóp procentowych mogą zmniejszyć zarobki sektora o kolejne 8,48 mld zł. W okresie maj–grudzień 2025 r. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy z 5,75 proc. do 4 proc. Efekt tych decyzji w pełni uderzy w przychody odsetkowe banków właśnie w 2026 r. W konsekwencji sektor może ponownie znaleźć się w sytuacji ujemnej rentowności realnej, w której koszt kapitału przewyższa stopę zwrotu.

Reklama
Reklama

Jeśli chodzi o politykę pieniężną w bieżącym roku, ZBP nie spodziewa się kontynuacji dynamicznego cyklu obniżek i widzi przestrzeń na 1–2 cięcia stóp, maksymalnie o 0,5 pkt proc.

Akcja kredytowa: umiarkowane ożywienie, ale wciąż poniżej potencjału

Prognozy dla akcji kredytowej w 2026 r. są umiarkowanie dobre. Wyliczenia ZBP wskazują na łączną podaż kredytów dla sektora niefinansowego na poziomie ok. 496 mld zł wobec 464 mld zł w 2025 r. i 416 mld zł w 2024 r. Nominalnie widać więc wzrost, jednak w relacji do PKB oznacza to stabilizację na relatywnie niskim – na tle krajów UE – poziomie.

W obszarze finansowania przedsiębiorstw ZBP wskazuje raczej mało optymistyczne trendy. Podaż kredytów dla firm w 2026 r. ma wynieść ok. 220 mld zł, co oznacza wzrost o 4,3 proc. rok do roku. Wyższa dynamika spodziewana jest za to w segmencie kredytów mieszkaniowych – wzrost o niemal 14 proc. rok do roku, do 102,8 mld zł. Warto dodać, że jest to kwota skorygowana o refinansowanie i konsolidację kredytów hipotecznych.

Ryzyka i strukturalne słabości sektora

Wiceprezes Wachnicka zwróciła również uwagę na systemowe problemy sektora, które będą widoczne w 2026 r. Jednym z nich pozostaje ciągnąca się saga frankowa. Choć portfel kredytów walutowych wydawał się już w dużej mierze wyrezerwowany, najnowszy raport NBP szacuje, że banki będą musiały utworzyć dodatkowe rezerwy w wysokości ok. 30 mld zł na kredyty we frankach i euro.

Kolejnym niepokojącym zjawiskiem w bilansach banków jest rosnąca dominacja papierów dłużnych Skarbu Państwa, które stanowią już 26,5 proc. całkowitego bilansu sektora. Instrumenty te, choć stabilizują wynik odsetkowy, w praktyce wypychają akcję kredytową. W strukturze aktywów banki posiadają dziś więcej papierów dłużnych (35,5 proc. aktywów) niż kredytów dla sektora niefinansowego (33,8 proc.).

– Taka struktura rodzi ogromne ryzyko. W przypadku szokowego wzrostu rentowności obligacji ubytek w kapitałach własnych banków mógłby sięgnąć nawet 52 mld zł, co drastycznie ograniczyłoby możliwość finansowania gospodarki – ostrzega ZBP.

Reklama
Reklama

Dodatkowo, choć banki posiadają potencjał zwiększenia akcji kredytowej o kolejne 500 mld zł dzięki nadpłynności, barierą pozostaje niewystarczająca wielkość funduszy własnych. Przekłada się to na ograniczone możliwości finansowania największych projektów strategicznych. Według wyliczeń ZBP obecne kapitały banków – nawet przy tworzeniu konsorcjów – pozwoliłyby sfinansować jedynie ok. jednej trzeciej budowy elektrowni jądrowej lub niespełna połowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Nastroje w sektorze: między nadzieją a zaciskaniem pasa

Mimo dość pesymistycznych prognoz finansowych, nastroje wśród samych bankowców pozostają umiarkowanie optymistyczne – wynika z najnowszej edycji badania „Monitor Bankowy” realizowanego dla ZBP przez Mind&Roses i również przedstawionego w poniedziałek. Aż 77 proc. przedstawicieli sektora patrzy na 2026 r. z nadzieją, a tylko 23 proc. z lękiem i obawą.

Jednocześnie jedynie 41 proc. badanych spodziewa się wzrostu przychodów banków, natomiast aż 95 proc. – wzrostu kosztów. W tej sytuacji, jak wskazał Marcin Idzik, szef Mind&Roses, 2026 r. będzie dla banków czasem intensywnego „zaciskania pasa”. Redukcję kosztów jako kluczowy czynnik przyszłych zysków wskazuje 41 proc. bankowców – to najwyższy taki odczyt od pięciu lat.

Banki
Santander zamienia się na Erste
Banki
Miliardy na stole. Czy banki zaczęły finansować wielkie ambicje firm?
Banki
Dywidendowe żniwa w bankach. Co prognozują analitycy
Banki
Santander Bank Polska oficjalnie przejęty przez Erste Group
Banki
Prezes ING Banku Śląskiego: Konkurencja wraca na rynek. Banki ostro walczą o klienta
Banki
Banki wróciły na szczyt. Co dalej z wycenami?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama