Reklama

Synektik pozyskał 30 milionów złotych

Spółka sprzedała wszystkie oferowane akcje. Zdobyte środki zamierza przeznaczyć na poszerzenie oferty radiofarmaceutyków.

Aktualizacja: 09.12.2013 06:27 Publikacja: 09.12.2013 05:00

Synektik pozyskał 30 milionów złotych

Foto: GG Parkiet

W ofercie prywatnej notowana na NewConnect spółka sprzedała wszystkie 1,8 mln oferowanych akcji serii E po cenie emisyjnej 17 zł. Pozyskała w ten sposób 30,6 mln zł brutto. – Akcje objęli inwestorzy instytucjonalni. Przenosiny na główny rynek są możliwe w połowie przyszłego roku – mówi Cezary Kozanecki, prezes, założyciel i główny akcjonariusz Synektika. W piątek kapitalizacja spółki wyniosła 125 mln zł.

Celem znaczniki specjalne

Synektik zajmuje się sprzedażą urządzeń medycznych i systemów informatycznych stosowanych w diagnostyce obrazowej oraz produkcją radiofarmaceutyków. To promieniotwórcze znaczniki używane podczas diagnostyki z wykorzystaniem pozytonowej tomografii emisyjnej. – Pozyskane środki przeznaczymy na rozwój oferty radiofarmaceutyków. Można umocnić pozycję rynkową, jeśli połączy się miejsca produkcji (własne czy partnerskie) i szeroką ofertę produktów zarówno własnych, jak i bazujących na licencjach. Posiadanie własnych produktów jest dodatkowo o tyle korzystne, że można sprzedawać partnerom zagranicznym sublicencje – mówi Kozanecki.

Niedawno Synektik podpisał umowę z izraelską firmą Hadasit dotyczącą komercjalizacji, badań klinicznych i opracowania produkcji znacznika kardiologicznego, który został już zgłoszony do urzędu patentowego w USA. – Wydamy na ten cel przez trzy lata 3 mln USD i pokładamy w tym znaczniku duże nadzieje. Pierwsze przychody z jego produkcji powinniśmy otrzymać za trzy lata, ale wpływy uzyskane ze sprzedaży sublicencji (to zwykle jednorazowe opłaty) mogą się pojawić wcześniej – dodaje.

Podkreśla, że spółka zamierza skupić się na znacznikach specjalistycznych, ponieważ są droższe. – O ile popularny FDG kosztuje 1300–1400 zł za dawkę, o tyle stosowana przy diagnostyce prostaty cholina w publicznych przetargach sprzedawana jest po 3800–3900 zł. Zwiększenie sprzedaży znaczników specjalistycznych będzie mieć pozytywny wpływ na wielkość naszych przychodów i zyskowność. Największy potencjał widzimy w sprzedaży choliny – wyjaśnia. Ten radiofarmaceutyk będzie wytwarzany w nowym zakładzie w Warszawie. Produkcja może wystartować w połowie 2014 r.

Przychody będą rosły

Rynek radiofarmaceutyków w Polsce rośnie średniorocznie o 10–12 proc. – Napędzany jest przez otwarcia nowych urządzeń PET-TK i zwiększenie liczby badań w obecnie istniejących placówkach. Na koniec tego roku dostępne będą 22–23 urządzenia PET-TK, w latach 2014–2015 dojdzie kolejnych 6–8 i na koniec 2015 r. powinno być około 30 aparatów, blisko poziomu nasycenia – mówi Kozanecki. – Obecnie w zakresie samego FDG mamy ponad 50 proc. rynku. W kolejnych latach dopuszczamy, że pojawią się nowi producenci FDG, ale wejdziemy ze znacznikami, co do których nie będziemy mieć konkurencji (cholina, DOPA, IASOflu). Dlatego nasz ogólny udział w rynku nie powinien się zmienić – wyjaśnia prezes.

Reklama
Reklama

Po trzech kwartałach przychody spółki wzrosły o ponad 43 proc., do 46,7 mln zł. – Spodziewamy się w IV kwartale, który sezonowo jest najlepszy, utrzymania tych pozytywnych tendencji. Podobnie powinno być w przyszłym roku – zapowiada Kozanecki.

[email protected]

Firmy
Trudne otoczenie zbliża Grenevię do opuszczenia giełdy
Firmy
Insider sprzedał akcje Mentzena. Rynek nie wiedział
Firmy
Inwestorzy liczyli na lepsze wyniki Grupy Recykl
Firmy
Oferta bonusów dla akcjonariuszy nadal uboga
Firmy
Insider sprzedał akcje Mentzena. Dlaczego rynek o tym nie wiedział?
Firmy
Niewiadów rozpycha się w zbrojeniach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama