11 złotych medali i 64 pkt w klasyfikacji generalnej – to łączny wynik reprezentacji Intersportu, który zapewnił jej miejsce na najwyższym stopniu podium. Na drugim miejscu z dorobkiem sześciu złotych krążków i 30 pkt znalazła się drużyna Action. Ścisłą czołówkę zamknął zespół Tauronu z dorobkiem dwóch złotych medali i 24 pkt.
Wysoki poziom rywalizacji
Konkurencja w każdej z 10 dyscyplin była bardzo zacięta, a niektóre wyniki pokazują, że poprzeczka pierwszych igrzysk rynku kapitałowego była zawieszona bardzo wysoko.
Przedstawiciele rynku kapitałowego przybyli do Zakopanego w bardzo licznych reprezentacjach. Drużyna Tauronu liczyła aż 40 zawodników i startowała w większości konkurencji. Jak na energetyczną spółkę przystało, zawodnicy wykazali wiele zaangażowania. Tauron był bezkonkurencyjny między innymi na boisku piłkarskim – zdominował fazę grupową, a w finale pokonał Alior Bank 3:0. Mimo że Tauron sponsoruje Polską Ligę Koszykówki, jego reprezentantom nie udało się wejść na podium w tej dyscyplinie – tryumfował Action.
Intersport, spółka bezpośrednio związana z branżą sportową, również miała bardzo liczną ekipę zawodników. Efekt to nie tylko zwycięstwo w generalnej klasyfikacji medalowej, ale również znakomite wyniki indywidualne. Reprezentujący tę spółkę Piotr Stopyra uzyskał w skoku w dal odległość 6,27 m i zdeklasował wszystkich rywali. Dla porównania – aktualny rekord świata należący do Mike'a Powella wynosi 8,95 m.
Na pływalni aż trzykrotnie wygrywał Sebastian Lis z Intersportu. Z kolei wyścig kolarstwa górskiego został zdominowany przez Dariusza Wojciechowskiego z Actiona. Ten były kolarz szosowy, mistrz Polski z 1996 r., od samego początku narzucił bardzo wysokie tempo i na 6-okrążeniowej trasie zdublował prawie całą stawkę.
Sport i biznes idą w parze
Na igrzyskach Capital Market Games nie zabrakło też okazji do dyskusji na temat roli spółek giełdowych w finansowaniu polskiego sportu. W piątkowy wieczór odbyła się konferencja „Sport i biznes. Jak to łączyć i czy można na tym zarobić?". Gościem specjalnym panelu była Justyna Kowalczyk oraz jej trener Aleksander Wierietielny.
Przedstawiciele Tauronu, Actionu i Intersportu podkreślali, że sponsoring sportowy to najbardziej efektywny sposób promocji spółek i produktów. Dodali, że nie jest to akcja charytatywna, ale część biznesu. Szczególnie istotne jest to dla spółek giełdowych, które rozliczane są z wypracowanych zysków.