Ten rok ma być nowym otwarciem dla GPW. Poprzedni, w dużej mierze, upłynął bowiem na rozliczeniu pomysłów poprzedniego zarządu. Efekt? Odpisy i rezerwy na kwotę prawie 39 mln zł (związane z takimi projektami jak GRC, GPW DAI, GPW Private Market czy też GPW Data), które znalazły odzwierciedlenie w wynikach operatora. Ten w 2024 r. osiągnął 148,7 mln zł zysku netto (co oznacza spadek o prawie 5 proc. względem 2023 r.) i 157,7 mln zł skorygowanego zysku (wzrost rok do roku o 1,1 proc.)
Kluczowe inwestycje GPW
Jak wskazywał w rozmowach z dziennikarzami Tomasz Bardziłowski, prezes GPW, większość odpisów została już dokonana. Teraz czas na nowe spojrzenie biznesowe, które ma się skupić na podstawowej działalności.
- Jestem przekonany, że nasz rynek kapitałowy nadal ma duży potencjał rozwoju. Największą wartość widzimy w biznesie podstawowym i głównie w tym obszarze chcemy się rozwijać - wskazywał Bardziłowski. Rozwój ten możliwy jest także poprzez przejęcie, chociaż szczegółów na ten temat wciąż brakuje i jak wynika z wypowiedzi przedstawicieli GPW, raczej trzeba będzie też na nie dłużej poczekać. - Podmiotów, które są dla nas ciekawe i mają synergiczny biznes w stosunku do naszego jest niewiele. Nie będziemy się dywersyfikować poprzez elementy niezwiązane z szeroko pojętym rynkiem finansowym – wskazywał Bardziłowski.
Czytaj więcej
GPW zanotowała w 2024 r. 464,8 mln zł przychodów. Rok do roku oznacza to wzrost o 4,5 proc. Na poziomie zysku netto grupa GPW zanotowała spadek, al...
Nie oznacza to jednak, że GPW zmniejszy łączną skalę inwestycji w 2025 r. Ma być wręcz przeciwnie. Przedstawiciele giełdy mówią wprost, że należy spodziewać się wyraźnego wzrostu nakładów inwestycyjnych. Te w 2024 r. wyniosły 56,1 mln zł.
- Będzie to wynikało z przesunięcia części wydatków, których nie ponieśliśmy w 2024 r., finalizacji wdrożenia systemu WATS (ten ma ruszyć 10 listopada i jak zaznacza GPW na ten moment nie ma ryzyka przesunięcia tego terminu - red.), realizacji wymogów DORA, wdrożenia systemu finansowego księgowego oraz modernizacji infrastruktury IT - wyliczał Marcin Rulnicki, członek zarządu GPW.
Zdaniem Tomasza Bardziłowskiego nakłady inwestycyjne w 2025 r. będą nie tylko wyższe niż w ubiegłym roku, ale także większe niż w 2023 r. Wtedy wyniosły one 73,5 mln zł. Zaznacza on jednak, że od 2026 r. możliwy jest już spadek nakładów inwestycyjnych.
Co z dywidendą GPW?
Plany inwestycyjne oraz ewentualne pomysły akwizycyjne są o tyle istotne dla akcjonariuszy GPW, gdyż mają determinować poziom wypłacanej dywidendy.
- Chcemy podtrzymać atrakcyjną politykę dywidendową. Rekomendację zarządu w tej sprawie przedstawimy w ciągu kilku najbliższych tygodni. Będziemy brać pod uwagę zarówno większe inwestycje, ale także potencjalne akwizycje, chociaż w tym temacie dopiero rozpoczęliśmy analizy. Mamy też jednak dużą nadwyżkę, więc mam nadzieję, że nie będzie z tej strony żadnych zaskoczeń. Cały czas podtrzymujemy także chęć wypłaty dywidendy częściej niż raz w roku. Według naszych analiz i wskazań doradców mogłoby się to stać poprzez wypłatę dywidendy zaliczkowej. To czy będziemy na to gotowi, będzie uzależnione jednak od analiz dotyczących możliwości akwizycyjnych - mówił Bardziłowski.
GPW jednocześnie zapowiedziała dalsze prace nad redukcją kosztów. - Głównie będziemy skupiać się teraz na optymalizacji procesów. Mamy nadzieję na ich ulepszenie i uproszczenie i mam nadzieje, że to doprowadzi też do dodatkowych oszczędności - wskazywał Bardziłowski.
Prezes GPW zapowiedział jednocześnie podjęcie działań, które mają wspierać rynek. Jednym z nich ma być rozszerzenie programu pokrycia analitycznego. Jego budżet w tym roku ma się zwiększyć o 25 proc., a GPW chce rozszerzyć go m.in. o rynek obligacji i rynek NewConnect. Od I połowy 2025 r. planowane jest także rozszerzenie programu SuperAnimator o spółki z indeksu mWIG40. GPW chce podjąć także działania mające na celu przyciągnięcie na NewConnect inwestorów instytucjonalnych.