Reklama

J.P. Morgan i jego polski problem

Przedstawiana jako ogromny sukces rządu inwestycja J.P. Morgan w Warszawie, który miał stworzyć tu od 2,5 do nawet 5 tys. miejsc pracy, wciąż jest w powijakach. I nie jest jasne, czy nabierze oczekiwanych rozmiarów.
J.P. Morgan i jego polski problem

Foto: Archiwum

– W ciągu najbliższych paru lat będzie tutaj pracowało kilka tysięcy osób z kompetencjami takimi, jak zarządzanie danymi, ryzykiem kredytowym, łańcuchami dostaw, czyli matematycznymi i statystycznymi, a w dużym stopniu także inżynierskimi i zarządczymi. To mnie bardzo cieszy, bo to są lepiej płatne miejsce pracy. To ogromny sukces – mówił rok temu Mateusz Morawiecki, opowiadając o inwestycji J.P. Morgan w Warszawie.

Ówczesny wicepremier i minister finansów oraz rozwoju przedstawiał decyzję amerykańskiego banku inwestycyjnego, aby otworzyć w Polsce swoje centrum usług, jako świadectwo atrakcyjności naszej gospodarki. Rząd oceniał też, że J.P. Morgan będzie przyciągał nad Wisłę inne instytucje świadczące zaawansowane usługi finansowe. Stąd m.in. zgodził się przyznać mu dotację w wysokości około 20 mln zł na utworzenie 2500 miejsc pracy.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama