Reklama

Obraz rynku nie jest taki zły jak można było się spodziewać

Wartość przeprowadzonych w I półroczu publicznych emisji obligacji adresowanych do inwestorów indywidualnych była najniższa od 2011 r. GetBack zawinił w małym stopniu.
Obraz rynku nie jest taki zły jak można było się spodziewać

Foto: Fotorzepa, Grzegorz Psujek gkmp Grzegorz Psujek

Statystyki I półrocza na pierwszy rzut oka wyglądają źle. W sześć miesięcy przeprowadzono siedem emisji publicznych o łącznej wartości 197 mln zł. Tak słabego wyniku nie notowano od 2011 r., kiedy w czerwcu pionierską emisję publiczną przeprowadzoną na podstawie prospektu emisyjnego przeprowadziła PCC Rokita.

W kolejnych latach emitentów i emisji publicznych przybywało, a szczyt rozwoju rynku przypadł na I półrocze 2016 r., gdy w 17 emisjach (prawie trzy emisje co miesiąc) ośmiu emitentów zaoferowało papiery warte 940 mln zł. Mało kto mógł wówczas przypuszczać, że trzy lata później wartość tego rodzaju emisji skurczy się o blisko 80 proc. Warto jednak podkreślić, że zły stan rynku widoczny był już przed rokiem, a słaby okres tuszują trzy emisje PKN Orlen, których łączna wartość wyniosła 600 mln zł. Jeśli pominąć ofertę płockiego koncernu, statystyki tego roku nie są dużo gorsze od poprzedniego, zwłaszcza jeśli porównać sam popyt na oferowane obligacje. Jego wartość przekroczyła oferowaną pulę papierów o 23,5 proc., przed rokiem było to 19,6 proc. (32,2 proc. bez uwzględniania Orlenu).

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama