Gdyby tak się stało i nie zgłoszono by poprawek, to dokument miałby szansę trafić na biurko prezydenta jeszcze w tym roku. Projekt przyjął w środę Sejm. Już po drugim czytaniu pojawiły się w nim istotne modyfikacje, wynikające ze wskazań Komisji Europejskiej. Brukseli zależało, by przeprowadzane aukcje były bardziej konkurencyjne. Dlatego zlikwidowano podział na koszyki aukcyjne. Zamiast nich zostanie zorganizowana jedna aukcja zasadnicza, gdzie będą rywalizować zarówno projekty nowe, jak i te przeznaczone do modernizacji. Na podobnych zasadach będą rozpatrywane oferty krajowych elektrowni, ale i też zagranicznych źródeł (w pewnej wysokości). Projekty wytwórcze będą przy tym rywalizować z usługami DSR, czyli polegającymi na ograniczeniu zużycia energii i poboru mocy na żądanie.