PGE zrezygnowała z wiodącej roli w planach budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej i zamierza skoncentrować się koncentrował na farmach wiatrowych na Bałtyku – donosi Reuters.

- PGE nie stać na oba projekty: morskich farm wiatrowych i atomowy. Zapadła decyzja, aby realizować morskie farmy - powiedział agencji jeden z informatorów.

Jak zauważa serwis, również źródło rządowe potwierdziło Reutersowi, że PGE może skoncentrować się na projekcie farm wiatrowych.

Dziś PGE posiada 70 proc. udziałów w celowej spółce PGE EJ1. Z kolei Tauron, Enea i KGHM mają po 10 proc. Mogą się pojawić kolejni partnerzy. Zainteresowanie udziałem w projekcie deklarował PKN Orlen.

PGE EJ1 koncentruje się obecnie na prowadzeniu badań lokalizacyjnych i środowiskowych. Obecnie w grze są dwa miejsca - Żarnowiec lub Lubiatowo-Kopalino. Raport środowiskowy będzie pod koniec tego roku.

Ze słów ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego wynika, że w Polsce mogą powstać 4,5-5 tys. MW. Szef resortu wyceniał tę inwestycję na 70-75 mld zł.

Decyzji w sprawie budowy jeszcze nie podjęto.