W czerwcu krajowa produkcja energii elektrycznej wyniosła 11 TWh (terawatogodzin) i była o 11 proc. niższa niż przed rokiem – podały Polskie Sieci Elektroenergetyczne. To nawet nieco mniej niż w maju, choć przecież ruszył proces odmrażania polskiej gospodarki i luzowania obostrzeń, jakie wprowadzono na skutek pandemii koronawirusa. – Liczyliśmy, że zapotrzebowanie na energię będzie się bardziej stabilizować, ale ostateczne dane PSE nie są najlepsze – tak sytuację skomentowali analitycy DM BDM.
Rekordowy okazał się natomiast import netto energii, który wyniósł w czerwcu 1,49 TWh.