Propozycja zmian w systemie rozliczeń nadwyżek energii produkowanej przez mikroinstalacje fotowoltaiczne wstrząsnęła rynkiem. Po pierwsze dlatego, że znacząco obniży atrakcyjność inwestycji w przydomowe elektrownie słoneczne, a po drugie, że ma dotyczyć osób, które zdecydują się zainstalować panele już od przyszłego roku. – To piach w tryby jedynego dynamicznie rozwijającego się w Polsce segmentu energetyki odnawialnej – zaalarmowała Polska Zielona Sieć.
Po fali krytyki ze strony ekspertów i organizacji pozarządowych przedstawiciele rządu zaczęli przekonywać, że propozycja, a szczególnie daty ujęte w projekcie ustawy, nie są ostateczne. Tymczasem firmy zaangażowane w fotowoltaikę już przygotowują się do nadchodzących zmian.