WIG20 rozpoczął notowania na niewielkim plusie, mając jednak spory problem z utrzymaniem przewagi. Podaż bardzo szybko dała o sobie znać i poranne zwyżki głównych indeksów ustąpiły miejsca spadkom. Sprzyja temu niekorzystne otoczenie. Na pozostałych giełdach inwestorzy kolejną sesję z rzędu pozbywali się akcji, czego efektem była wyprzedaż za oceanem oraz na azjatyckich parkietach. W Europie nastroje są bardziej stonowane, ale również i tutaj nieco więcej do powiedzenia mają sprzedający, co oznacza pogłębienie korekty na na większości rynków. W obliczu nieustających napięć inwestorzy już chyba stracili wiarę w osiągnięcie trwałego porozumienia na Bliskim Wschodzie. Utrzymująca się niepewność coraz bardziej sprzyja realizacji zysków i zmniejszaniu ekspozycji na ryzykowne aktywa.
Akcje KGHM pogłębiają korektę przed przed publikacją wyników
Inwestorzy handlujący w Warszawie bardzo selektywnie podchodzą do krajowych spółek. W indeksie WIG20 negatywnie wyróżniają się walory CD Projektu i spółek odzieżowych LPP i Modivo. Fatalną passę kontynuują papiery KGHM, których inwestorzy pozbywają się już piątą sesję z rzędu. Warto przypomnieć, że po sesji koncern przedstawi raport z wynikami za II kwartał. Na celowniku sprzedających pozostały akcje banków, co oznacza pogłębienie korekty ich notowań. Jedynym wyjątkiem w tym gronie jest PKO BP, które jak na razie skutecznie opiera się podaży. Kolejną sesję z rzędu sporym zainteresowaniem cieszą się walory Dino, które zaledwie we wtorek wróciły do łask po solidnej korekcie. Chętnych nie brakuje na akcje Grupy Kęty oraz Kruka.
Podaż nie oszczędza spółek z szerokiego rynku, stąd przewaga przecenionych walorów. Największą odporność wykazują małe spółki z indeksu sWIG80, wśród których prym wiodą efektownie drożejące akcje Ryvu i Echo.