Na otwarciu czwartkowej sesji akcje Azotów kosztowały 43 zł, co oznaczało wzrost kursu o 5,7 proc. Z kolei pierwsze transakcje walorami zależnych Polic i Puław zawierano odpowiednio po 12,35 zł i 82,8 zł. Tym samym ich ceny wrosły o 2,9 proc. oraz 3,5 proc. W kolejnych minutach popyt jeszcze mocniej przewyższał podaż, co wiązało się z dalszymi zwyżkami.

Duże zainteresowanie inwestorów papierami nawozowych spółek to konsekwencja opublikowania przez nie szacunkowych wyników finansowych za IV kwartał i cały ubiegły rok. Były one znacznie lepsze od powszechnie oczekiwanych. W Azotach skonsolidowane przychody w ostatnich trzech miesiącach 2021 r. przekroczyły 5,48 mld zł, EBITDA wyniosła 887 mln zł, a zysk netto 365 mln zł. W ujęciu rok do roku wzrosły odpowiednio o 100,4 proc., 177,2 proc. oraz 296,7 proc.

Szczególnie dobre wyniki koncern zanotował w biznesie chemicznym (były najlepsze w historii grupy). W IV kwartale wypracowano tu aż 43,3 proc. całego wyniku EBITDA (rok wcześniej 19,7 proc.). W osiągnięciu rekordowych zysków pomogły duże wzrosty cen wszystkich grup oferowanych produktów. Największe odnotowano na melaminie, moczniku wykorzystywanym na potrzeby techniczne i NOXy. Do tego należy dodać zwiększony wolumen sprzedaży. W tej sytuacji nawet drogie surowce nie były w stanie zahamować wysokiej dynamiki zysków.

Azoty dobrze radziły sobie również w biznesie nawozy-agro. Wprawdzie wysokie wzrosty cen surowców, zwłaszcza gazu zimnego o ponad 400 proc., nie ułatwiały prowadzenia działalności, ale dzięki podwyżkom cen sprzedaży wszystkich grup nawozów udało się z nawiązką zrekompensować rosnące koszty. Co więcej Azoty, w przeciwieństwie do części europejskiej konkurencji, nie wstrzymywały, ani nie ograniczały produkcji.

Mimo spadku zapotrzebowania na tworzywa sztuczne zgłaszanego przez kluczowego ich konsumenta, czyli sektor motoryzacyjny, giełdowy koncern dobrze radził sobie również w biznesie obejmującym produkcję plastiku. Spadki sprzedaży do tego odbiorcy skompensował sobie wzrostem sprzedaży do pozostałych sektorów gospodarki. Kluczowy i pozytywny wpływ na wyniki biznesu tworzywa miały zwłaszcza wzrosty cen kaprolaktamu oraz poliamidu.

Cały ubiegły rok Azoty zamknęły 15,9 mld zł skonsolidowanych przychodów, 1,95 mld zł zysku EBITDA i 633 mln zł zysku netto. Tym samym w stosunku do 2020 r. zwyżkowały o 51,1 proc., 47,6 proc. oraz 78,3 proc. Podane przez koncern wyniki mają charakter szacunkowy i mogą jeszcze ulec zmianie. Ich ostateczne poziomy rynek ma poznać 27 kwietnia.